Kosiniak-Kamysz: Legitymacja poselska posa PiS znaczy dalej bardzo duo. Inaczej s traktowani posowie opozycji

- Dziwi mnie, e dochodzi do takiej eskalacji agresji ze strony policji i musia by wydany w tym wzgldzie rozkaz, bo tego nie byo na pocztku - powiedzia w Porannej Rozmowie Gazeta.pl lider Polskiego Stronnictwa Ludowego Wadysaw Kosiniak-Kamysz.

Wadysaw Kosiniak-Kamysz odniósł się do sobotniego protestu w Warszawie, w czasie którego Barbara Nowacka, mimo że pokazywała legitymację poselską, została spryskana gazem przez policjanta.

Na pewno legitymacja poselska posła PiS znaczy dalej bardzo dużo. Inaczej są traktowani posłowie opozycji i to jest już pierwszy powód do tego, że nie ma równości wobec prawa, nie ma takiego wspólnego dbania o wolność wykonywania mandatu. (...) Ten immunitet właśnie był stworzony, żeby w sytuacjach, kiedy trzeba bronić obywateli, swoich wyborców, można było go użyć

- stwierdził lider PSL. Dodał, że ma "radykalnie różne" poglądy z Barbarą Nowacką w wielu kwestiach, ale teraz będzie jej bronił przed agresją i atakiem. Podkreślił, że posłanka zawsze zachowuje wysoką kulturę osobistą.

Dziwi mnie, że dochodzi do takiej eskalacji agresji ze strony policji i musiał być wydany w tym względzie rozkaz, bo tego nie było na początku. Pierwsze demonstracje, nawet te wielkie w wielu miejscach w Polsce, nieporównywalnie większe niż teraz, przebiegały bardzo spokojnie i policja wywiązywała się elegancko ze swoich działań

- powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz. Jednocześnie zaapelował, aby nie mieć pretensji do funkcjonariuszy, którzy są ściągani spod Warszawy na protesty.

Polecane dla Ciebie