Grodzki o decyzji PiS: Władza, która odbiera dodatki za walkę z COVID-19 nie zasługuje, by rządzić

Sejm zdecydował, że dodatki za pracę przy COVID-19 dostaną jednak tylko ci medycy, którzy zostali skierowani do pracy przez wojewodę. "Władza, która odbiera medykom dodatki za walkę z Covid-19 [...] a jednocześnie lekką ręką daje ponownie 2 mld zł na rządową TVP, nie zasługuje na to, aby nami rządzić - skomentował marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

"Władza, która odbiera medykom dodatki za walkę z Covid-19 w czasie, gdy oni narażają zdrowie i życie, aby ratować Polaków, a jednocześnie lekką ręką daje ponownie 2 mld na rządową TVP, nie zasługuje na to, aby nami rządzić. Propagandą z wirusem nie wygracie!" - głosi wpis marszałka Senatu.

Tomasz Grodzki krytycznie o decyzji PiS ws. dodatków: Nie zasługują, by rządzić

Sejm opowiedział się w sobotę za tym, by dodatki w wysokości 100 proc. wynagrodzenia przysługiwały jedynie tym pracownikom medycznym, którzy są zaangażowani w leczenie chorych na COVID-19, ale zostali do tej pracy skierowani przez wojewodę. Tym samym odrzucił uchwałę Senatu o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19. Za odrzuceniem jej głosowało 231 posłów, przeciw 219, a dwóch się wstrzymało.

Sejm głosami PiS odrzucił dodatki dla wszystkich medyków zaangażowanych w walkę z epidemią koronawirusaSejm za dodatkami jedynie dla medyków skierowanych do pracy przez wojewodę

Senat chciał odrzucenia nowelizacji w całości, argumentując, że narusza m.in. zasadę równości zwartą w art. 32 konstytucji.

To kolejna nowelizacja przepisów dotycząca m.in. dodatków dla medyków. Wnieśli ją posłowie PiS, by - jak tłumaczyli - naprawić, czyli "konwalidowa" błąd. Ich zdaniem powstał on podczas rozpatrywania miesiąc temu senackich poprawek do poprzedniej noweli covidowej. W świetle jej zapisów dodatek 100 proc. wynagrodzenia przysługiwałby wszystkim pracownikom ochrony zdrowia zaangażowanym w leczenie chorych na COVID-19, a nie tylko tym skierowanym do takiej pracy decyzją administracyjną.

PiS nie opublikował ustawy ws. dodatków dla medyków, mimo że była podpisana przez prezydenta

Prezydent nowelizację uwzględniającą taki przepis podpisał 4 listopada, jednak do tej pory nie została ona opublikowana w Dzienniku Ustaw. Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki w ubiegły piątek tłumaczył, że podpisana przez prezydenta nowelizacja zostanie opublikowana, gdy przyjęta będzie naprawiająca ją nowelizacja. Ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19 przewiduje, że dodatki za pracę z pacjentem z COVID-19 będą wypłacane jedynie pracownikom medycznym skierowanym do takiej pracy na mocy decyzji administracyjnej, a nie wszystkim w nią zaangażowanym.

27.11.2020 Warszawa, ulica Wiejska. Senat.18. posiedzenie Senatu X kadencjiSenat za odrzuceniem nowelizacji ustawy covidowej ws. wynagrodzeń medyków

Ponadto zapisami nowelizacji zabiera się prawo do 100 proc. wynagrodzenia osobom ubezpieczonym, pracującym w podmiotach leczniczych, którzy przebywają na kwarantannie, w izolacji lub też izolacji domowej. Jednocześnie znosi się obowiązek prezesa NFZ do tego, by skorygował plan finansowy na 2020 roku, by zapewnić podmiotom leczniczym podwyżkę opłaty ryczałtowej o co najmniej o 15 proc. Wykreślono też przepis, który zwalnia szpitale z konieczności zwrotu, części ryczałtu w związku z niezrealizowaniem przewidzianych świadczeń.

Wcześniej, 1 listopada minister Niedzielski wydał polecenie prezesowi NFZ, by osoby z personelu medycznego walczące z COVID-19, wraz z ratownikami medycznymi oraz diagnostami laboratoriów szpitalnych otrzymywały o 100 proc. większe wynagrodzenie w formie świadczenia dodatkowego. Polecenie weszło w życie z dniem podpisania.

Zobacz wideo Duda: Oddałem osocze i wszystkich Was, ozdrowieńców, do tego zachęcam!

Kolejne prawie 2 mld zł dla TVP?

Poseł PiS Henryk Kowalczyk na czwartkowym posiedzeniu sejmowej komisji finansów publicznych złożył poprawkę redakcyjną dotyczącą zawartych w projekcie przyszłorocznego budżetu zapisów o przeznaczeniu 2 mld zł w formie obligacji dla TVP. Zgodnie z obecnym zapisem w projekcie ustawy budżetowej "jednostkom publicznym radiofonii i telewizji" zostanie przyznane nie więcej niż 1 mln 950 tys. zł w formie obligacji z tytułu utraconych w 2021 r. wpływów z opłat abonamentowych.

W roku 2020 dla TVP i Polskiego Radia przeznaczona została analogiczna kwota, tyle że na podstawie noweli ustawy o radiofonii i telewizji oraz ustawy abonamentowej. Na początku tego roku, gdy zapadała ostateczna decyzja w tej sprawie, opozycja zarzucała rządzącym, że pieniądze te mogły w 2020 r. trafić m.in. na dofinansowanie służby zdrowia i walkę m.in. z chorobami nowotworowymi.

W piątek Kowalczyk powiedział PAP, że trwają dyskusje z ministrem kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotrem Glińskim na temat ewentualnego wycofania poprawki.

Autorka: Wiktoria Nicałek

***

Koronawirus - wszystkie aktualne informacje i zalecenia na gov.pl