Nieoficjalnie: Morawiecki odpowiedział Ursuli von der Leyen. W liście podtrzymał groźbę weta

Premier Mateusz Morawiecki wysłał drugi list do przewodniczącej Komisji Europejskiej, w którym podtrzymał groźbę weta w sprawie pakietu budżetowego - dowiedziała się nieoficjalnie brukselska korespondentka Polskiego Radia. Tę informację Beata Płomecka potwierdziła w Komisji Europejskiej.

List szefa polskiego rządu jest odpowiedzią na pismo Ursuli von der Leyen sprzed kilku dni, w którym broniła ona mechanizmu praworządności, uznając, że jest wyważony, obiektywny i zgodny z ustaleniami lipcowego szczytu. Polska ma inne zdanie, o czym napisał premier Mateusz Morawiecki.

Ursula von der LeyenSzefowa KE napisała list do Morawieckiego

Premier wysłał list do szefowej KE. Podtrzymał w nim groźbę weta wobec budżetu UE

Informację o liście szefa polskiego rządu do przewodniczącej Komisji Europejskiej podała też Dorota Bawołek, korespondentka Polsat News w Brukseli.

"Komisja Europejska (na razie nieoficjalnie) potwierdza, że otrzymała drugi list od Premiera Morawieckiego na temat unijnego budżetu i mechanizmu praworządności. Jego treść nie różni się bardzo od pierwszego listu: groźba weta podtrzymana" - napisała dziennikarka.

Warszawa uważa, że mechanizm uzależniający wypłatę unijnych funduszy od przestrzegania kwestii praworządnościowych jest nieprecyzyjny i może służyć do podejmowania decyzji motywowanych politycznie. A ponieważ mechanizm warunkowości jest dołączony do budżetu Unii na lata 2021-2027 i funduszu odbudowy, które wymagają jednomyślnej zgody, Polska i Węgry poinformowały w ubiegłym tygodniu, że nie poprą całego pakietu budżetowego. W Brukseli wciąż jednak panuje przekonanie, że możliwy jest kompromis jeszcze przed końcem roku.

To już drugie pismo skierowane przez premiera do von der Leyen

O tym, że Morawiecki skierował pierwsze pismo do przywódców UE (przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela i szefowej KE Ursuli von der Leyen) informowaliśmy 12 listopada. Premier podkreślił w nim, że Polska zgadza się na przepisy, które będą chronić interesy finansowe Unii na przykład przed oszustwami, ale nie może się zgodzić na nieprecyzyjne kryteria praworządnościowe, które mogą - jego zdaniem - utorować drogę do dyskryminacyjnych praktyk wobec któregoś z państw.

Premier Mateusz Morawiecki rozmawia z Angelą MerkelMorawiecki zawetuje unijny budżet, jeśli będzie zależny od praworządności

Szef polskiego rządu wskazał też, że stan niepewności prawnej może spowodować, że ambitne uzgodnienia budżetowe z lipca mogą w praktyce upaść. Wcześniej podobny list, choć, jak mówią unijni urzędnicy, bardziej kategoryczny w tonie, wysłał premier Węgier Viktor Orban.

Zobacz wideo Prof. Pisarska: Tolerancja UE jest duża. Na niej premier opiera założenie, że można grać va banque
Więcej o: