Posłowie Kukiz'15 dołączą do partii rządzącej? Terlecki: Mam nadzieję, że im bliżej do PiS

- Myślę, że przede wszystkim oni muszą to rozstrzygnąć, co będą teraz robić (...). Jesteśmy gotowi na współpracę ze wszystkimi, którzy podzielają nasze poglądy i będą głosować tak, jak my" - stwierdził szef Klubu Parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki pytany o to, czy posłowie Kukiz'15 mogą zasilić szeregi partii rządzącej. We wtorek władze PSL podjęły decyzję o zakończeniu współpracy z ugrupowaniem Pawła Kukiza.

W czwartek Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował na konferencji, że na posiedzeniu władz Polskiego Stronnictwa Ludowego członkowie partii "jednogłośnie uznali", że nie mogą kontynuować współpracy ze środowiskiem Pawła Kukiza.

Władysław Kosiniak Kamysz, Paweł Kukiz i Marek BiernackiPSL zerwało współpracę z Kukizem. "Różnice przelały czarę goryczy"

 - Racją stanu dla PSL, naszych wartości, jest silna obecność Polski w Unii Europejskiej - powiedział Kosiniak-Kamysz. Jak dodał, "ostatnie dni pokazały, że są daleko idące różnice" między PSL a Kukiz'15. - Ostatnie głosowanie za uchwałą zaproponowaną przez PiS o wetowaniu budżetu, ale też wypowiedzi dotyczące zrównywaniu Unii Europejskiej ze Związkiem Radzieckim - dotyczyło to naszego projektu wpisania do Konstytucji członkostwa Polski w Unii Europejskiej - te różnice przepełniły czarę goryczy - podkreślił lider ludowców. Przypomnijmy, że w ubiegły czwartek posłowie związani z ugrupowaniem Kukiz'15 - poza Agnieszką Ścigaj - poparli Prawo i Sprawiedliwość w sprawie zawetowania budżetu Unii Europejskiej.

 - Jeżeli to jest Koalicja Polska, to uważam, że takie relegowanie powinno się odbyć w ramach głosowania wszystkich podmiotów, a nie tylko poleceń Rady Naczelnej PSL - tak decyzję władz PSL-u skomentował w TVN24 Paweł Kukiz. Zapowiedział też utworzenie własnego koła w Sejmie

Terlecki o posłach Kukiz'15: Jesteśmy gotowi na współpracę ze wszystkimi, którzy podzielają nasze poglądy

Niewykluczone, że dekompozycja Koalicji Polskiej oraz poparcie, jakiego posłowie Kukiz'15 udzielili rządowi ws. unijnego budżetu mogą okazać się wstępem do poszerzenia partii rządzącej o dodatkowe "szable". Zwłaszcza że w ostatnim czasie mówi się o możliwości utraty większości przez Zjednoczoną Prawicę. O scenariuszu zakładającym dołączenie posłów Kukiza politycy PiS wypowiadają się - przynajmniej na razie - z rezerwą. 

Ryszard Terlecki, szef Klubu Parlamentarnego PiS, przyznał w rozmowie z PAP, że rozpad Koalicji Polskiej nie jest dla niego zaskoczeniem. - Różnice między nimi narastały i w zasadzie to, co się stało, było już tylko kwestią czasu - ocenił.

Wicemarszałek Sejmu powiedział też, że już wcześniej w rozmowach z przedstawicielami partii rządzącej posłowie Kukiz'15 sugerowali, że do takiego rozstania może dojść. - Nie ma jednak na razie rozstrzygnięć, co dalej. Myślę, że przede wszystkim oni muszą to rozstrzygnąć, co będą teraz robić. Mam nadzieję, że im bliżej do PiS, ale to się jeszcze okaże - stwierdził. 

Zobacz wideo Prof. Pisarska: Tolerancja UE jest duża. Na niej premier opiera założenie, że można grać va banque

Dopytywany o to, czy możliwa jest ewentualna współpraca z ugrupowaniem Kukiza, odparł: - Jesteśmy gotowi na współpracę ze wszystkimi, którzy podzielają nasze poglądy i będą głosować tak, jak my. 

Dodał, że nie podjęto jeszcze żadnych decyzji o tym, by posłowie Kukiz'15 mieli zasilić szeregi partii rządzącej i obecnie w tej sprawie nie są prowadzone rozmowy. - (...) Zobaczymy, jak się w przyszłości sytuacja rozwinie - powiedział Terlecki w wywiadzie dla PAP.