Szefowa KE napisała list do Morawieckiego. Chodzi o mechanizm powiązania budżetu UE z praworządnością

Ursula von der Leyen napisała list do Mateusza Morawieckiego, w którym tłumaczy, że mechanizm powiązania unijnego budżetu z zasadą praworządności jest związany z prawidłowym zarządzaniem finansami - podaje PAP. Agencja potwierdziła istnienie takiego pisma w polskiej dyplomacji.

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, list przewodniczącej Komisji Europejskiej, który został wysłany w tym tygodniu, jest odpowiedzią na pismo polskiego premiera, które skierował do przywódców UE. Mateusz Morawiecki podkreślił w nim, że Polska zgadza się na przepisy, które będą chronić interesy finansowe Unii na przykład przed oszustwami, ale nie może się zgodzić na nieprecyzyjne kryteria praworządnościowe, które mogą utorować drogę do dyskryminacyjnych praktyk wobec któregoś z państw. Szef polskiego rządu wskazał, że stan niepewności prawnej może spowodować, że ambitne uzgodnienia budżetowe z lipca mogą w praktyce upaść. Wcześniej podobny list, choć, jak mówią unijni urzędnicy, bardziej kategoryczny w tonie, wysłał premier Węgier Viktor Orban.

List Ursuli von der Leyen wyjaśnia, dlaczego unijni politycy uważają, że mechanizm powiązania budżetu UE z zasadą praworządności jest zgodna z wnioskami Rady Europejskiej z lipca. Wskazano w nim także, że w przypadku zastrzeżeń do mechanizmu warunkowości decyzje będzie można skarżyć do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Co więcej, przewodnicząca KE podkreśla, że warunkowość jest powiązana bezpośrednio z prawidłowym zarządzaniem finansami, a nie ogólnymi naruszeniami praworządności. Chodzi jedynie o takie naruszenia, które mogą wpływać na zarządzanie unijnymi finansami, a także finansowe interesy UE.

Zobacz wideo Zbigniew Ziobro: W negocjacjach nie można być miękiszonem, trzeba być twardym

Wspólne stanowisko Polski i Węgier

W czwartek premier Mateusz Morawiecki spotkał się w Budapeszcie z szefem węgierskiego rządu Viktorem Orbanem. W trakcie rozmów politycy podpisali wspólną deklarację, w której uzgodnili strategię negocjacyjną w sprawie unijnego budżetu. - Węgry nie przyjmą propozycji nie do przyjęcia dla Polski, razem będziemy walczyć - powiedział Viktor Orban.

- Tym mechanizmem jest arbitralnie interpretowane rozporządzenie dotyczące tak zwanej praworządności. Rozporządzenie, które ma odnosić się do budżetu, ale pod tym pretekstem odnosi się do zupełnie innych spraw. To jest niezwykle niebezpieczne dla spójności całej Europy - mówił premier Morawiecki, oceniając proponowany mechanizm wiążący wypłaty funduszy europejskich z praworządnością jako zdecydowanie zły. Szef polskiego rządu dodał, że Polska i Węgry będą bronić suwerenności, litery i ducha traktatów. Wspólna strategia negocjacyjnej obu krajów w sprawie budżetu Unii Europejskiej zakłada możliwość użycia weta, a premier Morawiecki zaznaczył, że takie działanie ma służyć dobru wszystkich państw wspólnoty. Według niego w ten sposób można obronić spójność Unii Europejskiej, a także suwerenność krajów, które tworzą Europę ojczyzn oraz litery i ducha traktatów unijnych.

Morawiecki podkreślił, że zgoda na powiązanie finansów z zasadą praworządności może bezpowrotnie zmienić oblicze Unii Europejskiej, a warunkowość budżetu jest niedopuszczalna. - Tak sformułowana warunkowość to kij na każde państwo. Dzisiaj na to państwo, jutro może być na kogoś innego, a może komuś w Brukseli przypomni się, że 10 procent deficytu budżetowego to jest coś niedopuszczalnego - wyjaśniał szef polskiego rządu. Dodał, że podczas rozmów z Viktorem Orbanem ustalono, iż użycie weta w negocjacjach budżetowych jest "scenariuszem bazowym". Oba kraje nie zgodzą się, by rozporządzenie Komisji Europejskiej dotyczące praworządności było stawiane ponad traktatami.

Premier Mateusz Morawiecki mówił, że Polska przestrzega traktatów Unii Europejskiej nie gorzej niż inne kraje wspólnoty i podkreślił, że prawo wtórne nie może omijać prawa pierwotnego. - To tak jakby nad Konstytucją postawić jakąś ustawę, albo postawić jakieś rozporządzenie. Tego u nas w porządku prawnym nie przewidujemy i w Unii Europejskiej też nie możemy przewidywać rozwiązania, które stawia prawo wtórne, czyli rozporządzenie nad traktatami - stwierdził szef polskiego rządu.

Premier Węgier Viktor Orban oświadczył po spotkaniu, że propozycja dotycząca budżetu unijnego jest nie do przyjęcia przez jego kraj. Zaznaczył również, że obecna propozycja, która łączy kwestię rozwiązania kryzysu gospodarczego ze sporem politycznym nad praworządnością, nie może być zaakceptowana. Potwierdził, że podczas czwartkowego spotkania wraz z polskim premierem uzgodniono wspólne stanowisko w sprawie unijnego budżetu, a Węgry nie przyjmą propozycji, która byłaby nie do przyjęcia dla Polski.

Więcej o: