PSL zerwało współpracę z Pawłem Kukizem. Kosiniak-Kamysz: Różnice przelały czarę goryczy

Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że PSL zakończyło koalicję z Pawłem Kukizem. Jak powiedział, jednym z powodów było poparcie uchwały PiS dot. negocjacji budżetowych.

Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował na konferencji, że na posiedzeniu władz PSL członkowie partii "jednogłośnie uznali", że nie mogą kontynuować współpracy ze środowiskiem Pawła Kukiza.

Władysław Kosiniak-Kamysz, Paweł Kukiz. Koalicja PolskaKosiniak-Kamysz o Kukiz'15. "Może nie warto kontynuować współpracy"

Koniec koalicji PSL-Kukiz'15

- Racją stanu dla PSL, naszych wartości, jest silna obecność Polski w Unii Europejskiej - powiedział Kosiniak-Kamysz. Jak dodał, "ostatnie dni pokazały, że są daleko idące różnice" między PSL a środowiskiem Kukiza. - Ostatnie głosowanie za uchwałą zaproponowaną przez PiS o wetowaniu budżetu, ale też wypowiedzi dotyczące zrównywaniu Unii Europejskiej ze Związkiem Radzieckim - dotyczyło to naszego projektu wpisania do Konstytucji członkostwa Polski w Unii Europejskiej  - te różnice przepełniły czarę goryczy - podkreślił szef PSL. 

Zobacz wideo Prof. Pisarska: Tolerancja UE jest duża. Na niej premier opiera założenie, że można grać va banque

Kosiniak-Kamysz podziękował Kukizowi za "rok współpracy". - Osiągnęliśmy dobry wynik parlamentarny, ale współpraca jest efektywna do momentu, gdy patrzy się w jednym kierunku - stwierdził. - W sprawach najważniejszych dla Polski musimy patrzeć w jednym kierunku, to się rozjechało i nie możemy współpracy kontynuować - dodał. 

Kukiz poparł uchwałę PiS ws. weta

W czwartek 19 listopada część posłów związanych z ugrupowaniem Kukiz'15 poparła Prawo i Sprawiedliwość w sprawie zawetowania budżetu Unii Europejskiej. O głosowaniu członków swojej partii Paweł Kukiz mówił we wtorek w RMF FM. - Nie do końca rozumiem histerię, w którą wpadła część działaczy Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zawarliśmy porozumienie na realizację postulatów wyborczych np. niski ZUS, referenda, czy emerytura wolna od podatku. Tam nie było ani słowa o unijnych kwestiach - podkreślił. Dodał, że "bez względu na to, czy autorem uchwały o zawetowaniu powiązania budżetu z praworządnością byłby PiS, czy pan Zandberg z panem Biedroniem", zagłosowałby za tą uchwałą.