Rosja chce zapisu rozmowy braci Kaczyskich przed katastrof. Macierewicz: To prowokacja

W rod rosyjska Prokuratura Generalna zwrcia si do polskiego Ministerstwa Sprawiedliwoci o przekazanie, w ramach pomocy prawnej, stenogramw i fonogramw z rozmowy prezydenta Lecha Kaczyskiego z pokadu Tu-154M z Jarosawem Kaczyskim. Przewodniczcy podkomisji smoleskiej Antoni Macierewicz powiedzia w Telewizji Republika, e to prowokacja.

Rosjanie poinformowali, że chcą wykorzystać materiały w prowadzonym przez siebie śledztwie, dotyczącym katastrofy smoleńskiej. W odpowiedzi na prośbę Rosjan podkomisja smoleńska zaprzeczyła istnieniu stenogramu. Prokuratura Krajowa poinformowała natomiast, że w jej aktach nie ma ani stenogramu, ani nagrania rozmowy między prezydentem Lechem Kaczyskim a Jarosławem Kaczyńskim, do której miało dojść na niedługo przed katastrofą 10 kwietnia 2010 roku.

Na miejscu katastrofy w Smoleńsku Rosyjska prokuratura chce zapisu rozmowy braci Kaczyńskich przed katastrofą

Macierewicz: To prowokacja

Zdaniem Antoniego Macierewicza, Rosjanie dołączyli do "prowokacji", rozpoczętej przez "Gazetę Wyborczą". Na początku listopada dziennik opublikował wywiad, w którym były sędzia Wojciech Łączewski stwierdził, że zna treść rozmowy. Dodał, że jej zapis jest częścią materiału dowodowego śledztwa, w którym orzekał, dotyczącego organizacji prezydenckiego lotu do Smoleńska 10 kwietnia 2010 roku.

Były minister obrony narodowej Antoni Macierewicz powiedział w Telewizji Republika, że prowokacja miałaby uderzać w wicepremiera Jarosawa Kaczyskiego. Jak mówił, na podstawie wcześniejszych doniesień o rozmowie, "została wytworzona ideologia mówiąca, że to pan premier Kaczyński jest winien katastrofy Tu-154 - sugerowano, że padły słowa, które do tego doprowadziły".

Antoni Macierewicz odniósł się również do stanowiska rosyjskiej prokuratury, która obarczyła winą za katastrofę polskich pilotów. Były szef MON powiedział, że na co innego wskazuje rosyjski materiał dowodowy, a Rosjanie chcą "skoncentrować swoją opinię publiczną wokół tezy, że dramat smoleński jest winą Polaków".

Badanie katastrofy smoleńskiej

Przypomnijmy, że podkomisja smoleńska, czyli zespół Antoniego Macierewicza, nie uznaje wyniku prac Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego i działa we własnym zakresie. Do tej pory nie ujawniono także jej raportu.

Natomiast komisja pod kierownictwem Jerzego Millera ustaliła, że przyczyną katastrofy było "zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, przy nadmiernej prędkości opadania, w warunkach atmosferycznych uniemożliwiających wzrokowy kontakt z ziemią i spóźnione rozpoczęcie procedury odejścia na drugi krąg. Doprowadziło to do zderzenia z przeszkodą terenową, oderwania fragmentu lewego skrzydła wraz z lotką, a w konsekwencji do utraty sterowności samolotu i zderzenia z ziemią".

Zobacz wideo Dzień, który wstrząsnął Polską