MSZ czeka z uznaniem zwycięstwa Bidena. "To zależy od rozwoju sytuacji politycznej w USA"

- To zależy od rozwoju sytuacji politycznej i prawnej w samych Stanach Zjednoczonych - tak o oficjalnym uznaniu zwycięstwa Joe Bidena w wyborach prezydenckich przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych mówił we wtorek w Polskim Radiu 24 szef resortu Zbigniew Rau. Jak wyjaśnił, należy poczekać na formalne rozstrzygnięcie głosowania.

Minister spraw zagranicznych zaznaczył w Polskim Radiu 24, że kluczowe będą dwa terminy związane z formalnym rozstrzygnięciem amerykańskich wyborów. - Albo 14 grudnia, to jest stanowisko Kolegium Elektorów, albo tych aktywności sądów orzekających o prawomocności tych wyborów, rzecz może trwać aż do 20 stycznia - powiedział minister.

- Na razie sytuacja jest taka, że Joe Biden kompletuje swoją administrację, a prezydent Trump urzęduje do 20 stycznia. To są absolutnie kluczowe daty, w międzyczasie też może dojść do pewnych deklaracji czy rozwiązań. Myśląc ustrojowo, w kategoriach amerykańskich, tych dat musimy się trzymać - dodał.

7 listopada we wpisie na Twitterze Zbigniew Rau pogratulował Joe Bidenowi i Kamali Harris wyborczego zwycięstwa. "Czekamy z niecierpliwością na współpracę z nową amerykańską administracją. Pozostajemy zdeterminowani, by dalej rozwijać nasze strategiczne partnerstwo i umacniać relacje transatlantyckie" - napisał wówczas szef polskiej dyplomacji.

Do tej pory oficjalnych gratulacji zwycięzcy nie przekazał prezydent Andrzej Duda. 7 listopada pogratulował jedynie na Twitterze Bidenowi "udanej prezydenckiej kampanii". W 2016 r. list gratulacyjny do Donalda Trumpa przesłał następnego dnia po wyborach - 9 listopada.

Andrzej DudaŚwiat już zauważył "gratulacje" Dudy dla Bidena. Wspólna lista z Iranem

Joe Biden prezydentem-elektem Stanów Zjednoczonych

Tymczasem po prawie trzech tygodniach od wyborów prezydenckich rząd Donalda Trumpa rozpoczął formalny proces przygotowywania administracji Joe Bidena do przejęcia władzy w Stanach Zjednoczonych. Decyzja została podjęta po kilku kolejnych niekorzystnych dla prezydenta USA decyzjach sądów oraz certyfikowaniu zwycięstwa kandydata Demokratów w stanie Michigan.

Według prognoz amerykańskich mediów, Joe Biden może liczyć na 306 głosów elektorskich zaś Donald Trump na 232. Do zwycięstwa potrzebnych jest 270 głosów.

Zobacz wideo Komorowski: Jeszcze parę lat temu Biden był wdzięczny Polsce (wypowiedź z 8 listopada)