Szef MSZ porównuje weto do hamulca: Polexit jest absolutnym absurdem

Minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau został zapytany o Polexit, czyli ewentualne wyjście Polski z Unii Europejskiej. Polityk zapewnił, że Zjednoczona Prawica nie dąży do tego celu. - To jest absolutny absurd - zaznaczył szef MSZ. Polityk zapytany został również o to, czy "Polska wyrosła na państwo silne".

Dziennikarka Polskiego Radia 24 zaczęła rozmowę, stwierdzając, że "Unia Europejska nie odpuszcza Polsce". - Na jutro zaplanowano kolejne posiedzenie. Mamy sprawę weta, a sama opozycja w Polsce straszy polexitem - zaczęła redaktorka Dorota Kania. Do "wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej" odniósł się także Zbigniew Rau.

Zobacz wideo Morawiecki: PiS zawsze postępuje zgodnie z polską racją stanu. W Sejmie okrzyki: Hańba! Polska!

Zbigniew Rau o wecie Polski: To uprawniony element negocjacji i procedowania w kwestiach unijnych

- Polexit jest absolutnym absurdem. Nigdy żadne liczące się na polskiej scenie politycznej ugrupowanie nie formułowało takiego postulatu. Obóz Zjednoczonej Prawicy byłby ostatnim, który by w tych kategoriach próbował myśleć albo prowadzić dyskurs - tłumaczył minister spraw zagranicznych.

Zbigniew Rau dodał, że przy zgłoszeniu weta dotyczącego budżetu Unii Europejskiej i Funduszu Odbudowy opozycja "zareagowała histerią". - To absolutnie uprawniony element negocjacji i procedowania w kwestiach unijnych - twierdzi minister. Według szefa resortu spraw zagranicznych jest to typowe działanie, które można porównać do "hamulca bezpieczeństwa w wagonie kolejowym". - Weto jest uprawnionym elementem zarówno negocjacji, jak i procedowania w kwestiach unijnych. Można to porównać do hamulca bezpieczeństwa w pociągu. Kiedy następuje zagrożenie dla pasażerów, jest rzeczą naturalną, że istnieje możliwość sięgnięcia po hamulec. Tak jest w tym przypadku - powiedział polityk.

Zbigniew ZiobroSpór o budżet UE. Ziobro straszy aborcją i małżeństwami jednopłciowymi

Szef MSZ: Polska posiada silną pozycję, dzięki silnej podmiotowej polityce w ciągu ostatnich 5 lat

Szef MSZ dodał, że jego zdaniem mechanizm dotyczący praworządności jest próbą obejścia prawa Unii Europejskiej, a tym samym sama UE narusza praworządność. Zbigniew Rau twierdzi, że przy wprowadzeniu tego mechanizmu urzędnicy unijni mieliby więcej możliwości na "wpływanie na politykę państw członkowskich".

- Gdyby takie rozporządzenie weszło, na co Polska i Węgry się absolutnie nie godzą, to jest jakby próbować rozporządzeniem ominąć konstytucję. Możemy mieć do czynienia z możliwością arbitralnego, zideologizowanego decydowania nie tylko o samych środkach unijnych, ale poprzez nie decydowania o tym, jaką politykę może prowadzić demokratycznie wybrany parlament i rząd - stwierdził minister.

Zbigniew Rau został zapytany o to, czy Polska wyrosła na państwo silne, z którym Unia Europejska musi się liczyć. - Rzeczywiście takie skojarzenia nasuwają się same. Wystarczy spojrzeć na naszą pozycję w tej części Europy. Czy to jeśli chodzi o pozycję w Grupie Wyszechradzkiej, czy pozycję Polski w Trójmorzu, które jeszcze kilka lat temu była tylko inicjatywą, a teraz jest już uznaną na świecie grupą. To jednoznacznie wskazuje, jak silną pozycję Polska posiada, dzięki silnej podmiotowej polityce w ciągu ostatnich 5 lat - argumentuje polityk.

Szef MSZ o ofercie pomocy ze strony Niemiec: My też pomagaliśmySzef MSZ o ofercie pomocy ze strony Niemiec: My też pomagaliśmy

Więcej o: