Grzegorz Schetyna: Nie chcę aborcji na życzenie. Trzeba rozważyć referendum

Grzegorz Schetyna stwierdził, że nie jest zwolennikiem aborcji na życzenie. - Trzeba spokojnie porozmawiać, w jaki sposób wrócić do kompromisu aborcyjnego. (...) On uchronił nas od wojny domowej dotyczącej aborcji - powiedział były szef Koalicji Obywatelskiej.

- Kwestia powrotu do normalnej debaty dot. aborcji jest potrzebna. Te tematy wrócą, tylko muszą wrócić przy spokojnej rozmowie i mam nadzieję, że te emocje, które dzisiaj są na ulicach, pozwolą nam usiąść do stołu i zbudować wspólne spojrzenie na tę kwestię - powiedział w Polsat News Grzegorz Schetyna.

Prezydent Andrzej DudaSejmowi prawnicy nie chcą się zająć projektem Andrzeja Dudy dot. aborcji

Grzegorz Schetyna: Nie chcę aborcji na życzenie

- Nie chcę aborcji na życzenie. Uważam, że trzeba wyciągnąć wnioski z tego, co się stało, że trzeba spokojnie porozmawiać, w jaki sposób wrócić do kompromisu aborcyjnego, w jaki sposób go unowocześnić i dać mu nowe życie po tych blisko 28 latach funkcjonowania. On uchronił nas od wojny domowej dotyczącej aborcji - stwierdził.

Zobacz wideo Agata Grzybowska zwolniona z komendy policji przy ul. Wilczej

Według Schetyny warto zastanowić się nad pomysłem zgłaszanym m.in. przez Szymona Hołownię czy Waldemara Pawlaka, czyli referendum w sprawie aborcji. - Dotyczące referendum, to jest temat, który bardzo spokojnie trzeba rozważyć. To większość Polek i Polaków powinna zdecydować, w jaki sposób mamy zakończyć wojnę aborcyjną - powiedział poseł.

Lublin. Strajk kobiet. Protest pod  hasłem 'Nie damy się zastraszyć'Sondaż. Czy ostatnia reakcja policji podczas protestów była adekwatna?

Polityk ocenił, że sprawa przerywania aborcji stała się "kwestią czystej polityki i wielkich emocji". - I być może nie da się jej rozstrzygnąć inaczej niż przy odpowiedzi całego narodu, nas wszystkich. Może taki przyjdzie czas, żebyśmy wszyscy mogli się w tej sprawie wypowiedzieć. Nie wykluczam takiej drogi, biorę to bardzo poważnie pod uwagę - stwierdził.