Sondaż. Aż 70 proc. Polaków popiera manifestacje Strajku Kobiet. Mężczyźni równie mocno jak kobiety

Aż 70 procent Polaków popiera manifestacje organizowane w ramach Strajku Kobiet - wynika z nowego sondażu Kantar, którego wyniki przytacza "Dziennik Gazeta Prawna". Badanie pokazało też, że choć w demonstracjach częściej uczestniczą kobiety, to mężczyźni popierają inicjatywę w równym stopniu.

W sondażu Kantar przeprowadzonym w dniach 6-12 listopada badanych zapytano, czy popierają demonstracje Strajku Kobiet, które trwają od 22 października, gdy Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie ws. aborcji. W ostatnią środę na proteście organizowanym w ramach Strajku Kobiet doszło do eskalacji przemocy - w tłumie interweniowali m.in. nieumundurowani policjanci uzbrojeni w pałki teleskopowe.

Czytaj też: Pałek mieli użyć ci z wydziału drugiego, wiernego dobrozmianowemu szefowi. W światku antyterrorystów zawrzało

Zobacz wideo Biejat: Szpitale wypisują kobiety kwalifikujące się do legalnego przerwania ciąży

Strajk Kobiet. Sondaż: Demonstracje popiera aż 70 proc. Polaków

Wyniki badania, które przytacza "Dziennik Gazeta Prawna", pokazują miażdżące poparcie dla protestów -  "za" demonstracjami jest aż 70 proc. Polaków, z czego 13 procent brało w nich udział osobiście. Nawet ci, którzy nie wyszli na ulice, popierają inicjatywę - co więcej, choć z badania wynika, że choć wśród demonstrujących przeważają kobiety, to sam Strajk Kobiet cieszy się równym poparciem kobiet i mężczyzn.

25 procent ankietowanych powiedziało, że ani nie brało udziału w protestach, ani ich nie popiera - podaje "DGP".

Protesty nie słabną. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który uznaje aborcję ze względu na ciężkie wady płodu za niekonstytucyjną, nie wszedł jeszcze w życie, bo nie został opublikowany w Dzienniku Ustaw (konstytucyjny czas na opublikowanie go minął). Wciąż nie wiadomo, co rząd postanowi w sprawie wyroku - z nieoficjalnych doniesień wynika, że krótko po wybuchu protestów rządzący postanowili przeczekać falę demonstracji. Jednocześnie prezydent Andrzej Duda zaproponował swój projekt ustawy ws. aborcji, który nie zyskał poparcia wśród polityków Zjednoczonej Prawicy. Wówczas Duda poparł publikację wyroku. Ma na to też naciskać prezes PiS Jarosław Kaczyński.