Marek Suski mówi, że w Polsce nie ma pełnej praworządności: Nam się rzuca kłody pod nogi

Poseł PiS Marek Suski powiedział, że ma spore wątpliwości, czy wyroki sądów są rzeczywiście praworządne. Polityk jest zdania, że pełna praworządność nie wróci, jeśli rządzącym cały czas będą rzucane kłody pod nogi. Mówił też o "zamaskowanych uczestnikach" ostatniego Strajku Kobiet w Warszawie.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości w rozmowie z RMF FM powiedział, że politycy od lat słyszą słowa "będziesz siedzieć" czy różne słowa na "w". Marek Suski dodał, że prezes Jarosław Kaczyński powiedział jedynie, że gdyby w Polsce była praworządność, to niektórzy z dziś rozrabiających spędzaliby czas wolny w innym miejscu.

Marek Suski: Jak ma wrócić pełna praworządność, jak nam się rzuca kłody pod nogi?

Marek Suski został zapytany o to, czy ze słów Jarosława Kaczyńskiego wynika, że w Polsce nie ma praworządności. Dziennikarz odniósł się do wypowiedzi prezesa PiS z sejmowej mównicy, który na okrzyki "będziesz siedział" odpowiedział, że "jeżeli w Polsce będzie praworządność, to wielu z was będzie siedziało".

Zobacz wideo Awantura w Sejmie. Kaczyński do opozycji: Macie krew na rękach! Opozycja do Kaczyńskiego: Będziesz siedział!

- Mam spore wątpliwości jak patrzymy na wyroki sądów czy rzeczywiście są one praworządne - odpowiedział Marek Suski. Według polityka PiS to właśnie reforma sądów prowadzona przez to ugrupowanie ma doprowadzić do pełnej praworządności. - Nasze reformy sądownictwa są po to, aby ta praworządność wróciła po kilkudziesięciu latach komunizmu i postkomunizmu. Jak ma wrócić pełna praworządność, jak nam się rzuca kłody pod nogi? A jak się zachowuje opozycja to wiemy - dodał. Marek Suski dalej zaznaczył, że "ci, którzy pretendują dziś do władzy, na pewno żadnej praworządności nie wprowadzą".

Jarosław Kaczyński do posłów: Macie krew na rękachPolitycy o słowach Kaczyńskiego nt. opozycji. "Obłęd w oczach"

Dalej polityk został zapytany o ostatnie protesty w ramach Strajku Kobiet i działania policji. Marek Suski podkreślał, że było to nielegalne zgromadzenie, w którym udział brały zamaskowane osoby. Warto dodać, że w całej Polsce obowiązuje strefa czerwona - zgodnie z obowiązującymi obostrzeniami we wszystkich miejscach publicznych, w tym na przestrzeni otwartej, konieczne jest zasłanianie ust i nosa. Nakaz ten wprowadzony został ze względu na epidemię koronawirusa.

- To było nielegalne zgromadzenie, brały w nim udział osoby zamaskowane. Skąd policja może wiedzieć, że ktoś jest posłem jeśli jest zamaskowany? - odpowiedział Marek Suski. - Policja ma obowiązek pilnować i dbać o bezpieczeństwo ludzi - dodał. Polityk nie chciał jednak odpowiedzieć na pytanie, czy działania policjantów powinny mieć swoje konsekwencje wśród kierownictwa policji.

'Tajniak' atakujący teleskopową pałkąStrajk Kobiet. Policja o "tajniaku": Nastąpiła próba wyrwania pałki