Sejm zajął się nagraniem z Czarzastym. Witek: Na filmie nie ma przepychanek, policja stoi, marszałek idzie

Prezydium Sejmu zajęło się nagraniem z incydentu z udziałem wicemarszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego i policjantów. Do zdarzenia tego odniosła się Elżbieta Witek i minister Mariusz Kamiński. - Policja jest dziś atakowane z lewej i z prawej strony, a to świadczy o jej bezstronności. Policja nie będzie partyjną bojówką - powiedział szef MSWiA.

Podczas posiedzenia Sejmu okazało się, że prezydium izby zapoznało się z nagraniem ze środowego incydentu z udziałem Włodzimierza Czarzastego i policji podczas Strajku Kobiet w Warszawie. Do sytuacji tej odniosła się Elżbieta Witek. Posłowie nie zobaczyli nagrania, jedynie przedstawiony przez nią opis wydarzeń. 

- Ja się nie odnoszę do tego, co było podczas całego zgromadzenia, nielegalnego nawiasem mówiąc. Marszałek Czarzasty nie został pobity, nie został zatrzymany. Nie pokazał legitymacji. W tym momencie dowódca policji wyszedł w kierunku wicemarszałka. Kiedy wyjaśniono, że to polityk, policja natychmiast się odsunęła. Marszałek kontynuował jednak rozmowy z policjantami. Na filmie nie ma przepychanek, policja stoi, marszałek idzie, ocierają się ciałem, jak to na proteście. Widać, jak policjant upadł i nadział się na hak - mówiła o nagraniu Elżbieta Witek. Marszałkini Sejmu dodała, że prosi o informację, jeśli ktoś ma inne nagrania z tego zdarzenia. 

Zobacz wideo Dziemianowicz-Bąk: Nie możemy dać sobie odebrać tej kobiecej agendy

Mariusz Kamiński: Policja jest atakowana z lewej i z prawej strony, a to świadczy o jej bezstronności

Późnej głos zabrał szef MSWiA Mariusz Kamiński, który powiedział, że wspomniany wcześniej funkcjonariusz na wiele tygodni będzie wyłączony ze służby. - Będziemy wyjaśniali ten incydent, bo takie zachowanie jest niedopuszczalne. Policjanci zasługują na szacunek, bo wykonują swoje obowiązki na rzecz kraju. (...) Policja jest dziś atakowana z lewej i z prawej strony, a to świadczy o jej bezstronności. Policja nie będzie partyjną bojówką. Policja jest w wyzwaniu dużego konfliktu społecznego. Policja ma uniemożliwić destabilizację państwa - mówił minister. 

Ryszard Terlecki o słowach Jarosława Kaczyńskiego: Były uzasadnione 

Już wczoraj Ryszard Terlecki informował, że zajście z udziałem Czarzastego i policjantów zostało zarejestrowane przez monitoring. - Na tym monitoringu jest zarówno obraz, jak i głos. Pan wicemarszałek Czarzasty usiłował przejść przez kordon policji. Nie miał legitymacji, miał zasłoniętą twarz, policja nie chciała go przepuścić, po czym interweniowały posłanki jego klubu, po czym policja przestała blokować przejście. Na tym monitoringu nie widać żadnych ruchów, które mogłyby wskazywać na naruszenie nietykalności cielesnej pana marszałka - oświadczył wicemarszałek Terlecki.

Włodzimierz CzarzastyPolicja o sprawie z Czarzastym. "Nagranie pokazuje, kto jest winny"

Według polityka ta sytuacja ma być "kolejną prowokacją ze strony opozycji". - To jest komedia, którą opozycja odgrywała na sali sejmowej, bo manifestacja pod Sejmem się nie powiodła. Przyszło niewiele ludzi i trzeba było jakoś podgrzać atmosferę i myślę, że to był powód, dla którego urządzono tę awanturę - stwierdził Ryszard Terlecki.

Szef klubu PiS Ryszard Terlecki pytany był również o komentarz do słów Jarosława Kaczyńskiego. Prezes tego ugrupowania zwrócił się do polityków opozycji, mówiąc, że mają oni "krew na rękach" i są odpowiedzialni za protesty Strajku Kobiet w trakcie epidemii koronawirusa. Wicemarszałek Sejmu uznał, że wypowiedź wicepremiera "była uzasadniona w tej sytuacji".

Marta Lempart podczas manifestacji przeciw zaostrzaniu prawa aborcyjnego. Policja użyła gazu. Warszawa, 18 listopada 2020Lempart: Policja biła ludzi, wyciągała ich z tłumu i gazowała

Więcej o: