Danuta Hübner: Ewentualne weto budżetu UE uderzy przede wszystkim w obywateli

- Ewentualne weto unijnego budżetu uderzy przede wszystkim w obywateli. Nie tylko w obywateli Polski - myślę, że musimy mówić o czterystu milionach ludzi, którzy mylą już o konsekwencjach tego wielkiego, niedobrego wydarzenia. Pamiętajmy, że to przyszło w takim momencie, kiedy wielu z nas, zwykłych ludzi, szczególnie wyczekuje na wszelkie wsparcie jakie tylko można dostać od Europy, zarówno jeśli chodzi o ratowanie naszego zdrowia i życia, jak i też wsparcie gospodarki - oceniła europosłanka Danuta Hübner w Porannej rozmowie Gazeta.pl.

W Porannej rozmowie Gazeta.pl gościła w środę Danuta Hübner, europosłanka Koalicji Obywatelskiej i była unijna komisarz ds. polityki regionalnej. Naszą gościnię zapytaliśmy o konsekwencje, jakie może przynieść weto polskiego i węgierskiego rządu wobec przyszłego budżetu Wspólnoty. Oba państwa nie chcą bowiem zgodzić się na uzależnienie wypłaty środków z europejskich funduszy od przestrzegania zasad praworządności. 

- Wydaje mi się, że to był dla nas wszystkich ogromny szok, mimo że to było zapowiadane i jakoś tak się szykowało. Wiadomo było, że coś się pojawi, ale może dziwić stanowczość i moment wybrany na wysunięcie weta wobec budżetu z powodu jednego z elementów całego pakietu. W ciągu ostatnich godzinach przeglądałam też zagraniczne media i właściwie wszędzie jesteśmy na pierwszych stronach - oceniła Hübner.

Hübner: W przypadku funduszu odbudowy państwa członkowskie mogą zawrzeć umowę międzynarodową

Zdaniem Hübner ewentualne polsko-węgierskie weto wobec budżetu nie ma wyłącznie wymiaru politycznego, ale przede wszystkim "praktyczne". - Uważam, że cały czas błędnie sobie wyobrażamy, że jest problem dla polityków czy tzw. eurokratów. Musimy sprowadzić to do poziomu, gdzie ten problem rzeczywiście należy, czyli do poziomu obywateli. Bo ewentualne weto uderzy przede wszystkim w obywateli. Nie tylko w obywateli Polski - myślę, że musimy mówić o czterystu milionach ludzi, którzy mylą już o konsekwencjach tego wielkiego, niedobrego wydarzenia. Pamiętajmy, że to przyszło w takim momencie, kiedy wielu z nas, zwykłych ludzi, szczególnie wyczekuje na wszelkie wsparcie jakie tylko można dostać od Europy, zarówno jeśli chodzi o ratowanie naszego zdrowia i życia, jak i też wsparcie gospodarki - mówiła europosłanka.

- Na poziomie ambasadorów rozwiązanie dot. praworządności zostało przyjęte kwalifikowaną większością. Jest wysoce prawdopodobne, że to zostanie przyjęte oficjalnie przez Radę. Niewykluczone, że może nastąpić połączenie prowizorium budżetowe na przyszły rok z mechanizmem zmierzającym do pilnowania czy praworządność jest respektowana. Natomiast w przypadku funduszu odbudowy państwa członkowskie mogą zawrzeć umowę międzynarodową z wyłączeniem Polski i Węgier - tłumaczyła gościni Porannej rozmowy Gazeta.pl 

Polecane dla Ciebie