Prokuratura ponownie umorzyła śledztwo ws. zdjęć polityków na szubienicach. "Brak znamion czynu zabronionego"

Prokuratura Okręgowa w Katowicach po raz drugi umorzyła śledztwo ws. zawieszenia na szubienicach wizerunków europosłów opozycji - ustaliło Radio ZET. Śledczy raz jeszcze nie doszukali się w akcji środowisk narodowych znamion czynu zabronionego.

W listopadzie 2017 roku na placu Sejmu Śląśkiego w Katowicach przedstawiciele ONR-u, Młodzieży Wszechpolskiej i Ruchu Narodowego ustawili małe atrapy szubienic. Narodowcy powiesili na nich portrety sześciu osób - europosłów Platformy Obywatelskiej, którzy zagłosowali za rezolucją Parlamentu Europejskiego ws. praworządności w Polsce. Byli to: Danuta Huebner, Danuta Jazłowiecka, Barbara Kudrycka, Julia Pitera, Róża Thun i Michał Boni. 

Śledztwo w tej sprawie zostało po raz pierwszy umorzone przez prokuraturę w listopadzie 2019 r. Śledczy nie dopatrzyli się bowiem w akcji narodowców znamion czynu zabronionego, choć sam sposób wyrażania przez nich poglądów oceniono krytycznie pod względem moralno-etycznym. Po rozpoznaniu zażalenia na decyzję prokuratury Sąd Okręgowy w Katowicach nakazał wznowienie postępowania.

Prokuratura ponownie umorzyła śledztwo ws. zdjęć europosłów na szubienicach. "Brak znamion czynu zabronionego"

Jak poinformował reporter Radia Zet Maciej Bąk, w poniedziałek śledczy raz jeszcze zdecydowali o umorzeniu śledztwa ws. zawieszenia na szubienicach wizerunków europosłów.

"Podstawą umorzenia jest brak znamion czynu zabronionego. Prokurator wykonał wszystkie czynności wskazane przez Sąd Okręgowy w Katowicach, który uchylił poprzednie postanowienie o umorzeniu śledztwa - poinformowała w rozmowie z Radiem ZET Marta Zawada-Dybek, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

Jak ustaliło Radio Zet, w ciągu ostatnich kilku miesięcy śledczy przesłuchali kilkudziesięciu funkcjonariuszy policji oraz Straży Miejskiej, którzy zabezpieczali manifestację środowisk narodowych.

Zobacz wideo Wściekła Hanna Lis relacjonuje Marsz Niepodległości. Płonie mieszkanie obok jej domu
Więcej o: