Dworczyk o nieopublikowanej ustawie covidowej: Nie wiem, nie potrafię powiedzieć, nie mam wiedzy

Podpisana przez prezydenta tzw. ustawa covidowa od 12 dni nie została opublikowana w Dzienniku ustaw, przez co nie może wejść w życie. Co się z nią dzieje? Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk "nie ma o tym wiedzy" oraz "nie potrafi powiedzieć", czy została wysłana do Rządowego Centrum Legislacji. Ale obiecał, że to "zweryfikuje".
Zobacz wideo Czy Polacy wystarczająco przestrzegają obostrzeń?

Tak zwana ustawa covidowa dotycząca między innymi działalności służby zdrowia została uchwalona przez Sejm i podpisana przez prezydenta. Po tym powinna zostać niezwłocznie i automatycznie opublikowana w Dzienniku ustaw, żeby wejść w życie. Jednak tak się nie stało, mimo że minęły już prawie dwa tygodnie. Dlaczego? O to pytał szefa Kancelarii Premiera Michała Dworczyka Robert Mazurek z RMF FM.

Koronawirus w Polsce. Co się dzieje z ustawą covidową? 

Premier Mateusz MorawieckiMatczak o niepublikowaniu ustawy "covidowej": Może być przestępstwem

- W tej sprawie nie mam wiedzy. Nie wiem, czy wpłynęła do Rządowego Centrum Legislacji, czy została podpisana elektronicznie, czy również w papierze. Czy już wszystkie dokumenty z tym procesem związane są w RCL - powiedział Dworczyk. Dziennikarz odparł, że "ludzie będą się śmiali, gdy usłyszą", że szef Kancelarii Premiera nie wie, czy podpisana ustawa "gdzieś się nie zapodziała".

Dworczyk: Zweryfikuję tę kwestię

- Nie potrafię odpowiedzieć, czy ta ustawa została przesłana z Kancelarii Prezydenta - stwierdził Dworczyk. - Po naszej rozmowie na pewno zweryfikuję tę kwestię. Nie ma dyskusji, że podpisane ustawy muszą być opublikowane i jestem przekonany, że tak będzie - zapewnił szef KPRM.

Mateusz MorawieckiKO zawiadamia prokuraturę. "Morawiecki blokuje publikację ustawy o COVID-19"

Przed tygodniem rzecznik rządu Piotr Müller powiedział, że ustawa covidowa w obecnym brzmieniu jest "efektem pomyłki w głosowaniach" i jej wejście w życie oznaczałoby wypłacenie dodatkowych wynagrodzeń praktycznie wszystkim lekarzom. PiS chciał, żeby taki dodatek dostali lekarze bezpośrednio pracujący w walce z epidemią. 

Więcej o: