Giertych publikuje nagranie, Hofman zaprzecza. "Nigdy nie składaliśmy żadnych 'korupcyjnych' propozycji"

"Stanowczo podkreślamy, że podczas tych spotkań nigdy nie składaliśmy żadnych 'korupcyjnych' propozycji" - napisali w oświadczeniu Adam Hofman i Robert Pietryszyn. Chodzi o nagranie opublikowane przez Romana Giertycha, z którego - zdaniem adwokata - wynika, że mieli oni namawiać Leszka Czarneckiego na zatrudnienie Michała Krupińskiego. W ten sposób miały się skończyć kłopoty przedsiębiorcy.

W niedzielę po południu Roman Giertych opublikował nagranie, na którym słychać, jak Adam Hofman i jeszcze jedna osoba proponują Leszkowi Czarneckiemu zatrudnienie Michała Krupińskiego. "Na spotkaniu Adam Hofman i jego współpracownik (nazwisko dla Komisji Śledczej) proponuje formalne lub nieformalne zatrudnienie Michała Krupińskiego. Jednocześnie Adam Hofman oświadcza, że w/w w przypadku zatrudnienia pójdzie do Zbigniewa Ziobro, porozmawia, przekona i rozwiąże problemy Czarneckiego dzięki temu, że w PiS jest autorytetem od spraw bankowych, czyli w zakresie tych spraw, w których zarzuty ma Czarnecki" - napisał Giertych.

Oświadczenie Hofmana

Wieczorem oświadczenie w tej sprawie opublikowali Adam Hofman i Robert Pietryszyn. "Od maja 2019 firma, w której jesteśmy Partnerami, współpracowała i współpracuje do dziś z Panem Leszkiem Czarneckim, jego dwoma bankami, fundacją i członkami rodziny. Propozycje współpracy złożył nam sam Leszek Czarnecki. Zawarliśmy z jego firmami umowy na usługi komunikacyjno-doradcze. W tym czasie wykonywaliśmy zgodnie z Umową działania z zakresu public relations i doradztwa strategicznego. Wszystkie działania były dokumentowane i raportowane co miesiąc klientowi" - napisali.

Jak podkreślił, w okresie współpracy wielokrotnie spotykał się z Leszkiem Czarneckim, jako swoim klientem. "Spotkania odbywały się każdorazowo w miejscach wyznaczonych przez klienta m.in. w Warszawie, Miami i Monte Carlo, gdzie przebywał Leszek Czarnecki" - zaznaczyli Hofman i Pietryszyn.

Stanowczo podkreślamy, że podczas tych spotkań nigdy nie składaliśmy żadnych 'korupcyjnych' propozycji.
24 lipca 2020 roku Leszek Czarnecki w trakcie jednego ze spotkań poprosił o znalezienie eksperta - doradcy z zakresu bankowości, jak to określił - "z drugiej strony". Ekspert ten miałby pomóc mu prowadzić komunikację z rynkiem i otoczeniem biznesowym. Pragniemy wyraźnie pokreślić, że to sam klient wyraził potrzebę poszukiwania i zatrudnienia takiego specjalisty.
Zostaliśmy poproszeni o sugestię, kto mógłby pełnić taką rolę w jego firmie. W trakcie kolejnego spotkania omówiono propozycję potencjalnej rozmowy i współpracy z Panem Michałem Krupińskim

- napisali w oświadczeniu. Dodali, że, pomimo rekomendacji, do współpracy z Michałem Krupińskim nie doszło. "Rozmowa, która została zarejestrowana w trakcie nagranego spotkania 23 września 2020 roku, była jedną z wielu rozmówców o charakterze doradczym wynikającym z realizacji zawartej umowy i nie zawiera żadnych treści, które stanowiłyby naruszenie prawa. Tym samym stanowczo dementujemy doniesienia Pana Romana Giertycha w tym temacie" - podkreślili.

Sprawa TVN24

W oświadczeniu Hofman i Pietryszyn odnieśli się także do sprawy kupna TVN24, dementując zarzuty. "Leszek Czarnecki w trakcie spotkania w Miami w sierpniu 2019 roku, powołując się na swoje kontakty z większościowym udziałowcem Discovery, sam wyraził zainteresowanie zakupem stacji TVN24. Podkreślamy: to był pomysł Leszka Czarneckiego, a nie nasz" - zaznaczyli.

Zarówno w pierwszym jak i drugim przypadku, poruszone publicznie wątki pojawiały się z inicjatywy Leszka Czarneckiego. Nie były to nasze propozycje i nadana tej im przez Romana Giertycha interpretacja jest całkowicie nieuprawniona

- czytamy w oświadczeniu. Hofman i Pietryszyn podkreślili, że zostały podjęte już kroki prawne, ponieważ w swojej działalności zawsze kierowali się uczciwością.

Zobacz wideo Zbigniew Ziobro nie boi się niczego, nawet łez
Więcej o: