Komorowski o gratulacjach Dudy dla Bidena: Nie skorzystał z okazji, żeby siedzieć cicho. A mógł

W poniedziałek gościem Porannej Rozmowy Gazeta.pl jest były prezydent Polski Bronisław Komorowski.
Miałem dwie okazje do dłuższej rozmowy politycznej z Joe Bidenem. To ten typ polityka, w którym nie ma nawet cienia prostactwa

- mówi Bronisław Komorowski, odnosząc się do wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych.

Jeszcze parę lat temu Biden był wdzięczny Polsce i rozumiał jej potrzeby. Dziś widzi Polskę jako zakałę świata zachodniego. (...) Jest świetnym przykładem typowego dla wielu przyjaciół Polski z lat poprzednich poczucia zawodu i zdrady przez Polskę wartości demokratycznych

- dodaje była polska głowa państwa. Jak podkreśla, ma nadzieję, że "Biden nie będzie wystawiał tak dramatycznie wysokich rachunków, jak robił to Trump prezydentowi Dudzie".

"Zabrakło klasy"

Bronisław Komorowski odniósł się także do gratulacji, które Andrzej Duda złożył Joe Bidenowi. Przypomnijmy, że gratulował nie wygranej, a "udanej kampanii".

Prezydent Duda nie skorzystał z okazji, żeby siedzieć cicho. A mógł. (...) Pogłębia się zła opinia o Polsce, jako kraju, który nie wie, jak się zachować w sferze dyplomatycznej

- twierdzi Komorowski i dodaje, że "zabrakło klasy".

Polecane dla Ciebie