Apel 346 ludzi nauki o odwołanie Czarnka. "Antysemityzm, mizoginizm oraz pochwalanie kar cielesnych"

Środowisko akademickie sprzeciwiło się nowemu Ministrowi Edukacji i Nauki. Apel o zdymisjonowanie Przemysława Czarnka, który trafił na biurka premiera i prezydenta, podpisało już 346 osób.
Zobacz wideo Szkoła w czasie pandemii. Czy należy ograniczyć podstawy programowe?

Na początku apelu o odwołanie Przemysława Czarnka ze stanowiska Ministra Edukacji i Nauki czytamy, że "obowiązkiem władzy publicznej jest tworzenie optymalnych warunków dla wolności badań naukowych i twórczości artystycznej, wolności nauczania oraz autonomii społeczności akademickiej".

Minister edukacji i nauki Przemysław CzarnekCzarnek o protestującej młodzieży: To efekt porażki systemu oświaty

Niestety, pełniący obecnie funkcję Ministra Edukacji i Nauki dr hab. Przemysław Czarnek w swym dotychczasowym życiorysie zawodowym i publicznym wielokrotnie udowodnił, że nie tylko nie jest gotowy i nie ma kompetencji do kierowania polską edukacją i nauką, lecz co gorsze, że tego stanowiska jest niegodny. W wypowiedziach dr. hab. Czarnka widoczne są rażący brak poszanowania ludzi o innych poglądach, ukrainofobia, antysemityzm, dehumanizacja osób nieheteronormatywnych, mizoginizm oraz pochwalanie kar cielesnych wobec dzieci. Obraz ten dodatkowo pogarsza niezrozumienie używanych pojęć (jak choćby "ideologia"), rażące braki w wiedzy oraz znikomy dorobek naukowy dr. hab. Przemysława Czarnka.

- piszą przedstawiciele środowiska akademickiego.

346 podpisów pod apelem o odwołanie Czarnka. "Niegodny stanowiska"

Zdaniem autorów apelu, powołanie na stanowisko Ministra Edukacji i Nauki "osoby o takich poglądach budzi zdecydowany sprzeciw i grozi całkowitym załamaniem się rozwoju edukacji i nauki, których jednym z celów (poza przekazywaniem wiedzy) jest kształtowanie postawy dialogu i szacunku dla każdego człowieka oraz otwartości na inne poglądy".

Przemysław CzarnekCzarnek zapowiada zmianę w lekturach. Ma być więcej dzieł Jana Pawła II

Sygnatariusze listu piszą także o "bezprecedensowy proces zastraszania dyrektorów szkół i rektorów uczelni" ze strony Przemysława Czarnka.

Uczelniom, które w środę, 28 października ogłosiły godziny rektorskie, zagroził odebraniem środków na badania statutowe oraz wyraził zamiar stosowania kryterium politycznego i ideologicznego przy ocenie wniosków na badania naukowe. W naszej ocenie jest to absolutnie niedopuszczalne, bowiem w ocenie wniosków i badań powinny być stosowane wyłącznie kryteria merytoryczne. A do oceny wniosków na badania naukowe dr hab. Przemysław Czarnek nie ma ani kwalifikacji, ani uprawnień

- czytamy.

Autorzy listu krytykują także wypowiedzi Czarnka jako ministra. "W naszej ocenie (są - red.) niedopuszczalne i wskazują, że standardy intelektualne i etyczne, jakie proponuje i zamierza stosować, zarządzając polską nauką i systemem kształcenia, cofną nas w głęboką przeszłość zarówno w kwestii edukacji, jak i rozwoju badań naukowych" - piszą.

Dodają, że "znamieniem nowoczesnego kształcenia stało się wzmacnianie kreatywności i innowacyjności, a tym samym rezygnacja z systemu edukacji, którego celem miałoby być odgórne urzędnicze zarządzanie sposobami myślenia".

Autorzy listu wyrażają sprzeciw wobec powołania Czarnka i "żądają bezzwłocznego  zdymisjonowania dr. hab. Przemysława Czarnka ze stanowiska Ministra Edukacji i Nauki".

List podpisało 346 osób, przedstawicieli środowiska akademickiego.

Czarnek został powołany na stanowisko Ministra Edukacji i Nauki 19 października.

Więcej o: