Sondaż. Polacy krytyczni wobec roli Kościoła katolickiego w życiu publicznym. Możliwy "scenariusz irlandzki"

Polacy negatywnie oceniają rolę Kościoła katolickiego w życiu publicznym. Krytyczne wobec działań duchownych są m.in. osoby wierzące i praktykujące. W tej grupie aż 50 proc. wystawiło negatywną notę Kościołowi.

Sondaż dotyczący roli Kościoła katolickiego w życiu publicznym został przeprowadzony przez United Surveys na zlecenie RMF FM i "Dziennika Gazety Prawnej". Wynika z niego, że 37,4 proc. badanych ocenia ją "zdecydowanie negatywnie", natomiast 28,3 proc. - "raczej negatywnie". Oznacza to, że złą ocenę Kościołowi katolickiemu wystawiło łącznie 65,7 proc. respondentów.

Zobacz wideo Biedroń: Kościół to jedyna instytucja na świecie z systemem ochrony pedofilii

Politolog: Kryzys dotyczący Kościoła narastał latami

Z badania wynika, że krytyczne wobec roli Kościoła w życiu publicznym są zarówno osoby praktykujące, jak i te, które do kościoła nie chodzą. Wśród osób wierzących i regularnie praktykujących krytycy Kościoła stanowią aż 50 proc. W grupie osób wierzących i nieregularnie praktykujących odsetek ten wynosi 64 proc., a w grupie osób wierzących i niepraktykujących - 76

- Sondaż jest dowodem głębokości kryzysu, z jakim mamy do czynienia. To nie jest nic incydentalnego, tylko coś, co narastało latami. Zaczęło się od wydarzeń sprzed ponad dekady w kwestiach lustracyjnych, które Kościół zamiótł pod dywan. Później były jeszcze ważniejsze kwestie pedofilskie. Do tego dochodził brak skromności ze strony hierarchii duchownej i różne ekstremizmy, które ujawniały się u niektórych księży oraz związki z PiS, którego notowania idą teraz w dół, co pogrąża Kościół - w rozmowie z "DGP" powiedział prof. Antoni Dudek, politolog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Zdaniem naukowca polski Kościół katolicki czeka "scenariusz irlandzki", jeśli będzie trwał w obecnej postaci i nie zdecyduje się na zmiany (m.in. kadrowe) w episkopacie

Protesty po wyroku TK dot. aborcjiApel 27 księży: Trzeba skończyć z używaniem religii do celów politycznych

Irlandczycy odwrócili się od Kościoła

Irlandia to kraj, który przeszedł stosunkowo szybki proces sekularyzacji. Do niedawna uchodził on za jednej z najbardziej katolickich krajów Europy. Do 1995 roku w Irlandii nie można było legalnie się rozwieść, a do 1992 r. antykoncepcja była dostępna tylko dla małżeństw i na receptę. Irlandczycy zaczęli jednak odwracać się od Kościoła w wyniku wielu skandali, m.in. związanych z pedofilią. Zmiany w obyczajowości przyniosły także zmiany w prawodawstwie. W 2015 r. społeczeństwo zagłosowało za legalizacją małżeństw homoseksualnych, a w 2018 roku za odrzuceniem zakazu aborcji, który został wpisany do konstytucji w 1983 roku.

Ludzie kładą kwiaty i świece pod muralem upamiętniającym Savitę Halappanavar. Savita, której odmówiono aborcji, poroniła i zmarła na sepsę. Uznawana jest za ofiarę obowiązującego w Irlandii prawa aborcyjnegoKościół w Irlandii przegrał, aborcja będzie legalna

Więcej o: