"Sojusz władzy z kibolami". Zaatakował dziennikarkę "GW", prokuratura wycofała wniosek o areszt

"Sojusz władzy z kibolami coraz bardziej oczywisty", "kibole mogą spokojnie bić ludzi" - to niektóre z komentarzy na decyzję prokuratury, która zdecydowała o braku aresztu dla mężczyzny, który zaatakował dziennikarkę wrocławskiej "Gazety Wyborczej" podczas strajku kobiet. Wszystko zostało uwiecznione na zdjęciach i nagraniach. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że w sprawie interweniowała Prokuratura Krajowa.

Wrocławska "Gazeta Wyborcza" poinformowała w sobotę, że prokuratura poleciła wycofać wniosek o areszt tymczasowy dla pseudokibica, który wcześniej usłyszał zarzut zaatakowania dziennikarki "GW" Joanny Urbańskiej-Jaworskiej, która była szarpana, a potem bardzo mocno popchnięta - upadła na chodnik. Zaatakowano również drugą z dziennikarek "GW", Magdalenę Kozioł. Zdjęcia i nagrania z momentu zdarzenia błyskawicznie obiegły sieć. Sprawcę ataku, 32-letniego Roberta G. związanego z chuligańską bojówką Silesia (był znany już wcześniej organom ścigania), doprowadzono na policję i przesłuchano. Usłyszał zarzuty naruszenia jej nietykalności cielesnej.

Zobacz wideo Ścigaj: Wzięcie odpowiedzialności za decyzję o aborcji to sprawa kobiety

Dziennikarka "GW" zaatakowana przez pseudokibica, wniosek o areszt wycofano. "Sojusz władzy z kibolami"

Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu zdecydowała jednak o wycofaniu wniosku o areszt mężczyzny - jest on już na wolności, zastosowano wobec niego dozór policyjny, a także nawiązkę w wysokości sześciu tys. złotych. "Według naszych rozmówców, powodem była interwencja z samej góry, z Prokuratury Krajowej" - podała "GW". 

Decyzja śledczych wzbudziła duże kontrowersje - także dlatego, że na czele Prokuratury Krajowej stoi Bogdan Święczkowski - jeden z najbliższych współpracowników Zbigniewa Ziobry.

"Sojusz władzy z kibolami coraz bardziej oczywisty" - napisał poseł Michał Szczerba z Koalicji Obywatelskiej.

"Bandzior atakujący dziennikarkę GW wypuszczony. Woś straszy organizatorki protestów więzieniem. Już żadne analizy nie są potrzebne. Wszystko stało się jasne" - skomentował Mariusz Kowalczyk z Halo Radia.

"Oto Robert G. - kibol, bandyta, który zaatakował kilka dni temu dziennikarkę "Wyborczej Wrocław". Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu złożyła wniosek o areszt wobec niego, jednak Prokuratura Krajowa interweniowała i nakazała ten wniosek wycofać. Więc kibole mogą spokojnie bić ludzi" - napisał związany z Lewicą Adam Kudyba, który jest także asystentem posła Krzysztofa Śmiszka.

- Jarosław Kaczyński uwolnił demony i dał przyzwolenie dla bojówek na zastraszanie uczestników protestu - powiedziała Posłanka Koalicji Obywatelskiej i przewodnicząca partii Zielonych Małgorzata Tracz w rozmowie z "GW". - To działo się zresztą w piątek w Warszawie, gdy zorganizowane grupy nazistowskie wyskakiwały z pałkami. To manifestacja ze strony ministra Ziobry. Pokazanie, że takie bojówki będą straszyć na ulicach. A dzieci, które tańczą tam makarenę, mają mieć zarzuty.