Prymas Polski o apelu Kaczyńskiego, by bronić świątyń. "Kościół nie potrzebuje żadnego parasola ochronnego"

- Żadne instrumentalizowanie spraw wiary i Kościoła nic dobrego nie przyniesie - powiedział w RMF FM prymas Polski abp Wojciech Polak, komentując słowa Jarosława Kaczyńskiego o obronie kościołów. Jak dodał, "Kościół nie potrzebuje żadnego parasola ochronnego ze strony państwa".

Abp Wojciech Polak przyznał w RMF FM, że Kościół przygotowywał się na decyzję o zakazie wstępu na cmentarze. Dodał, że premier Mateusz Morawiecki nie konsultował z nim tej decyzji. - Myślę, że wszyscy w jakiś sposób, patrząc na te zastraszająco rosnące liczby zachorowań, żeśmy się tego też spodziewali. Jest to bardzo bolesne. Na pewno dla wielu ludzi jest to bardzo trudne do przyjęcia, jest to bowiem głęboko zakorzeniony zwyczaj w ludzkich sercach, żeby stanąć na grobach swoich najbliższych - powiedział.

Terenowe oddziały rządowej agencji odkupią kwiaty od handlarzyTerenowe oddziały rządowej agencji odkupią kwiaty od handlarzy

Abp Wojciech Polak o "instrumentalizowaniu wiary"

Prymas Polski odniósł się też do środowego oświadczenia Jarosława Kaczyńskiego. - Żadne instrumentalizowanie spraw wiary i Kościoła nic dobrego nie przyniesie - powiedział. - To jest stanowisko Kościoła, bardzo jasno wyrażone wobec wszelkich zakusów czy pokus, które by mogły w tym kierunku zmierzać - dodał. Duchowny podkreślił, że "Kościół nie potrzebuje żadnego parasola ochronnego ze strony państwa". - Kościół potrzebuje tej słusznej autonomii, która jest między państwem i Kościołem - do działania i głoszenia Ewangelii - podkreślił.

Jarosław Kaczyński: Wzywam do obrony Kościoła

W środę Jarosław Kaczyński wygłosił oświadczenie dotyczące protestów, które wybuchły po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego dot. aborcji. Wicepremier zarzucił protestującym "ataki na kościoły" i wezwał do ich obrony. - Wzywam wszystkich członków Prawa i Sprawiedliwości i wszystkich, którzy nas wspierają do tego, by wzięli udział w obronie Kościoła, w obronie tego, co dziś jest atakowane - apelował Kaczyński. - Ten atak ma zniszczyć Polskę, ma doprowadzić do triumfu sił, których władza zakończy historię narodu polskiego, jak dotąd go postrzegaliśmy, tego narodu, który jest naszym narodem, który mamy w naszych umysłach i sercach - mówił.