Scheuring-Wielgus pokazała Horale tabliczkę z napisem "w*********ć". "Nie wstydzę się tego hasła"

- Torturowanie jest gorsze niż wulgaryzmy, dlatego ja dziś przyszłam do studia z hasłem właśnie dla pana, żeby pan wiedział i nie wstydzę się tego hasła - powiedziała na antenie TVN24 Joanna Scheuring-Wielgus i pokazała Marcinowi Horale z PiS tabliczkę z napisem "w*********ć". - To, że pani poseł jest niekulturalna to już wiemy i nie trzeba tego udowadniać - odpowiedział polityk.
Lewica przedstawiła w piątek propozycję obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej, czyli zbierania podpisów pod obywatelskim projektem całkowitej liberalizacji prawa aborcyjnego. (...) Domagamy się całkowitej liberalizacji prawa

- powiedziała w programie "Kawa na ławę" w TVN24 Joanna Scheuring-Wielgus. Jak dodała, Lewica złożyła także projekt ustawy tzw. ratunkowej, "czyli odnoszącej się do tego, że nie można karać lekarzy za to, że pomagają kobiecie dokonać aborcji". Następnie swoje słowa skierowała do Marcina Horały, posła PiS, który również był gościem programu.

Ludzie myślą, ludzie nie zgadzają się na to, abyście państwo w ten sposób wykorzystywali kobiety, ludzie nie zgadzają się na to, że w szczycie pandemii wrzucacie pod agendę taki temat i nie zgadzają się, żebyście torturowali Polki. I proszę nie mówić nam, że są tam jakieś hasła. Ja panu powiem więcej: torturowanie jest gorsze niż wulgaryzmy, dlatego ja dziś przyszłam do studia z hasłem właśnie dla pana, żeby pan wiedział i nie wstydzę się tego hasła

- stwierdziła posłanka, pokazując tabliczkę z napisem "w*********ć". Przypomniała także, że od protestu osób z niepełnosprawnościami w Sejmie władza nie zrobiła nic, aby im pomóc. W odpowiedzi Horała stwierdził, że polityczka jest niekulturalna.

"Uważamy, że tutaj matka powinna mieć możliwość decydowania"

Mimo że poseł Konferderacji Artur Dziambor poparł wniosek do Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji, to w sobotę napisał: "Całkowity zakaz aborcji i zmuszanie kobiet do rodzenia np. dzieci bez mózgu nie może mieć miejsca w cywilizowanym kraju. Takie sytuacje postrzegam jako nieludzkie". Do tego odniósł się na antenie TVN24.

Wiadomo było, że Prawo i Sprawiedliwość takiej ustawy nie przeproceduje, więc ten wniosek do TK był skuteczny, jak się okazało. Z czego się cieszę. (...) Uratowaliśmy kilkaset żyć, dzieci z zespołem Downa, z zespołem Turnera, dzieci zdrowe, które były zdiagnozowane jako niezdrowe. (...) Natomiast sytuacja nie jest taka prosta, jakby się wydawało, bo naszym zdaniem są takie choroby, jak np. bezmózgowie czy cyklopia, to są choroby rzadkie, ale eliminując to słowo, że prawdopodobnie, a wprowadzając, że mamy pewność tego, że dziecko będzie w takim właśnie stanie, uważamy, że tutaj matka powinna mieć możliwość decydowania

- powiedział w porgramie Artur Dziambor.

Zobacz wideo Oto do czego prowadzi całkowity zakaz aborcji. Salwador powinien być dla Polaków ostrzeżeniem