Rachoń zachwalał wyrok TK ws. aborcji. Mówił o "spadkobiercach komunizmu" i "tak zwanych prawach kobiet"

- Sędziowie TK wskazali fundamentalną zasadę, którą kierować musi się państwo - zasadę godności każdego człowieka. A jej fundamentem jest ochrona każdego życia. Sprawy podstawowe zostały przywrócone na swoje miejsce - stwierdził pracownik TVP Info Michał Rachoń, który mówił też o "tak zwanych prawach kobiet". Jednak nie wszyscy zaproszeni przez niego goście programu #Jedziemy wyrazili równie entuzjastyczne stanowisko.

- Wczoraj nastąpił wspaniały dzień ze względu na absolutnie historyczne, wspaniałe orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Sprawy podstawowe zostały przywrócone na swoje miejsce. Naprawdę nie pamiętam, kiedy po raz ostatni tyle radości dała mi jakaś informacja, która pojawiła się w przestrzeni publicznej - rozpoczął program #Jedziemy prowadzący Michał Rachoń. Przypomnijmy, że w czwartek TK wydał wyrok, zgodnie z którym przepisy umożliwiające aborcję z powodu poważnych wad płodu są niekonstytucyjne

Rachoń zachwalał wyrok TK ws. aborcji. Nie omieszkał też wspomnieć o "spadkobiercach komunizmu" i "tak zwanych prawach kobiet"

Pracownik TVP Info dodał, że państwo polskie "jasno stwierdziło, że zabijanie dzieci słabych i chorych przestaje być legalne" i określił to mianem "wielkiego wydarzenia". 

- Sędziowie TK wskazali fundamentalną zasadę, którą kierować musi się państwo - zasadę godności każdego człowieka. A jej fundamentem jest ochrona każdego życia. Prawo ma obowiązek chronić życie człowieka niezależnie od jego wieku, stanu zdrowia czy fazy życia - mówił Rachoń. 

Oznajmił również, że stanowisko sędziów TK "wzbudziło wściekłość środowisk, które na walce o prawo do zabijania dzieci zbudowały całą swoją tożsamość". Zaraz po tych słowach na ekranie pojawił się cytat z posłanki Lewicy Wandy Nowickiej. 

- Polska Kaczyńskiego i Dudy dołączyła do grona totalitarnych reżimów, takich jak Trzecia Rzesza Hitlera, Związek Radziecki Stalina, czy Rumunia Ceausescu, gdzie kobiety były zniewolone, i gdzie obowiązywał całkowity zakaz aborcji - oceniła Nowicka. 

Zobacz wideo Trybunał Konstytucyjny orzekł ws. aborcji z powodu wad płodu. "Zapis niezgodny z konstytucją"

Komentując tę wypowiedź, Rachoń podkreślił, że "to właśnie Józef Stalin i Adolf Hitler byli pierwszymi przywódcami w historii, którzy jako pierwsi w historii zalegalizowali zabijanie nienarodzonych dzieci". Nie wspomniał przy tym, że Hitler po dojściu do władzy zaostrzył przepisy i czystej krwi Niemce za aborcję groziła kara śmierci. Inaczej było w przypadku Niemek chorych i obywatelek krajów okupowanych. W ich przypadku aborcja była dostępna na życzenie z bardzo prostego powodu - by zmniejszać populację wszystkich Untermensch. 

- Niezależnie od tego jak bardzo ideowi spadkobiercy komunizmu będą zaklinać rzeczywistość, to właśnie ich poprzednicy z komunistycznych i narodowo-socjalistycznych partii wprowadzili nieludzką zasadę zabijania bezbronnych dzieci w łonie matek. A ich następcy uczynili z tej zbrodni rzekomą zasadę prawną. Dziś próbują przedstawiać prawo do zabijania dzieci jako rzekome prawo człowieka, albo tak zwane, tu cudzysłów, prawa kobiet - kontynuował Rachoń. 

W TVP Info doszło do polemiki o wyrok Trybunału Konstytucyjnego. "Jeśli człowiek nie ma mózgu, to nie ma osobowości, prawda?"

Nie wszyscy goście w studio TVP Info wyrazili tak jednoznaczną opinię, co prowadzący. W całej rozciągłości zgodziła się z nim tylko Agnieszka Siewiereniuk-Maciorowska z portalu Dzień Dobry Białystok. Przy okazji wyraziła też dość interesującą opinię. 

- Również jestem bardzo zadowolona z orzeczenia TK. Całkiem niedawno w poszukiwaniu życia wysłano sondę na Wenus. Istnieje podejrzenie, że może być tam woda, a więc i jakieś bakterie beztlenowe, jednokomórkowe - nie wiem, nie znam się na tym. W poszukiwaniu życia wysyła się tam sondę, a u nas, gdy powstaje człowiek, to się to kwestionuje. Według lewicy człowiek jest zlepkiem komórek do momentu urodzenia - mówiła Siewiereniuk-Maciorowska.

Więcej wątpliwości względem wyroku TK miał natomiast aktor Jarosław Jakimowicz. - Z jednej strony, nie jestem zwolennikiem tego, by aborcja była używana jak środek antykoncepcyjny. Ale z drugiej, sytuacja dzieci urodzonych np. z bezmózgowiem... Na mnie jednak to w jakiś sposób działa. Może po prostu potrzebuję więcej czasu. Mówi się też, że "państwo ci pomoże", ale wiem, jak to u nas wszystko od lat szwankuje - ocenił Jakimowicz.

W krótką polemikę z prowadzącym wdał się natomiast Łukasz Jankowski z radia Wnet. 

- Ten wyrok jest wyrokiem prostym i od razu wyłącza jedną z przesłanek, która dotyczyła różnych schorzeń. Zarówno takich, które pozwalają normalnie funkcjonować i cieszyć się życiem, ale również takich, które powodowały, że rodził się płód niezdolny do życia, bardzo silnie zdeformowany. W tej chwili ten zapis trafił do kosza. Choć przypadki, o których wspomniałem, stanowiły mniejszość, to będą pojawiać traumatyczne historie - zauważył Jankowski, który zaznaczył jednocześnie, że cieszy się, iż TK jasno określił, że życie ludzkie zaczyna się od momentu poczęcia.

- Co to znaczy traumatyczne historie? Świat jest skonstruowany tak, że choroba i śmierć są wpisane w to, czym jest życie - dopytywał Rachoń. 

- Czy dziecko albo płód z bezmózgowiem jest osobą, czy osobą nie jest... - próbował odpowiedzieć Jankowski.

- Dlaczego miałby nie być osobą? - zapytał prowadzący.

- Jeśli człowiek nie ma mózgu, to nie ma osobowości, prawda? Są przypadki, gdy jest jasne i oczywiste, że po urodzeniu dzieci nie mają szans na przeżycie. Wyobraź sobie rodziców, którzy mają pewność, że dziecko umrze, a matka i tam musi donosić ciążę. Nie chciałbym się znaleźć w takiej sytuacji i nikomu jej nie życzę - stwierdził Jankowski. 

Więcej o: