TK niejednomyślny w sprawie aborcji. Zdania odrębne sędziów: Wymaganie od kobiet heroizmu jest niegodziwe

Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok, w którym uznał, że aborcja ze względu na ciężkie wady lub nieuleczalną chorobę płodu jest niezgodna z konstytucją. Tylko dwaj sędziowie złożyli do wyroku zdania odrębne. - Nikt nie broni życia własnego dziecka bardziej niż matka. Ona nie potrzebuje ingerencji państwa ani TK - uważa sędzia Piotr Pszczółkowski.

Wniosek w sprawie ograniczenia prawa do aborcji złożyła grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji oraz Kukiz'15. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przerywanie ciąży ze względu na ciężkie uszkodzenie lub nieodwracalne wady płodu jest niezgodna z konstytucją. Oznacza, że od momentu opublikowania wyroku TK w Dzienniku Ustaw nie będzie można w tych przypadkach legalnie przerwać ciąży. W sprawie aborcji zdania odrębne złożyło dwóch sędziów - Piotr Pszczółkowski oraz Leon Kieres. 

Zobacz wideo Trybunał Konstytucyjny orzekł ws. aborcji z powodu wad płodu. "Zapis niezgodny z konstytucją"

"Nikt nie broni życia własnego dziecka bardziej niż matka. Ona nie potrzebuje ingerencji państwa, ani TK"

Jak informuje Onet, sędzia Piotr Pszczółkowski jest autorem jednego z dwóch zdań odrębnych, zgłoszonych do decyzji Trybunału. Sędzia zauważa w nim, że wyrok TK pomija rolę matek, których ochrona również należy do obowiązków państwa. Dalej pisze, że Trybunał Konstytucyjny nie wziął pod uwagę tego, jak nieodwracalne wady płodu mogą wpływać na psychikę matek.

- Ta kobieta też ma pełne prawo domagać się od państwa ochrony zdrowia, nie może być uprzedmiotowiona, traktowana jako środek do realizacji konstytucyjnej roli rodziny. Godność kobiety nie jest mniej doniosła niż ochrona życia poczętego. Zaś wymaganie od kobiet postaw heroicznych jest niegodziwe w potocznym tego słowa znaczeniu - napisał sędzia Pszczółkowski.

Dalej zauważa, że skutkiem orzeczenia będzie zasilenie tzw. podziemia aborcyjnego lub "turystyki aborcyjnej", co wyklucza się z obowiązkiem państwa do dbania o kobiety w ciąży. Sędzia Pszczółkowski podkreśla też, że to matka, a nie nikt inny, będzie musiała mierzyć się z wyzwaniami, jakie narzuca na nie wyrok TK.

Nikt nie broni życia własnego dziecka bardziej niż matka. Ona nie potrzebuje ingerencji państwa ani TK. Bo to matka będzie się mierzyć z heroicznymi wyzwaniami, związanymi z wychowaniem dziecka upośledzonego. Często samotnie i przy obojętności i niedostatkach pomocy ze strony państwa

- wymieniał.

"Posłowie mogli tę sprawę rozstrzygnąć, jednak woleli oddać decyzję w ręce Trybunału"

Profesor Leon Kieres jest jedynym sędzią obecnego składu TK, który został wybrany przed przejęciem władzy przez PiS. Sędzia przyznał, że wierzy w to, że ludzkie życie zaczyna się w momencie poczęcia. Dalej pisze jednak, że nie zmienia to faktu, że państwo powinno wspierać nie tylko dziecko, ale też kobiety w ciąży i ich rodziny. Profesor Kieres uważa, że postępowanie w sprawie aborcji powinno zostać całkowicie umorzone.

- Rota ślubowania, jaką składałem obejmując funkcję w TK nie pozwala mi poprzeć dzisiejszego rozstrzygnięcia (...). W Sejmie od trzech lat trwają prace nad całkowitym zakazem aborcji. Posłowie mogli tę sprawę rozstrzygnąć, jednak woleli oddać decyzję w ręce Trybunału. To jest próba uniknięcia odpowiedzialności politycznej (...). Tu mamy pominięcie procesu legislacyjnego. To można ocenić nawet jako obejście lub naruszenie prawa - dodał sędzia Kieres.