Morawiecki mówi o trzeciej fali koronawirusa i nowych obostrzeniach. Decyzja ws. szkół możliwa w środę

- Nasza strategia to droga środka, kiedy odrzucamy extremum. Nasza strategia jest jak najbardziej właściwa, bo musimy się w dłuższym horyzoncie czasowym nauczyć się żyć z koronawirusem, bo pandemia może słabnąć i potem znowu wzrastać - mówił w Sejmie premier Mateusz Morawiecki. Zapowiedział też, że jeszcze w środę może zapaść decyzja dotycząca nauki zdalnej w przypadku uczniów wyższych klas szkół podstawowych.

W trakcie specjalnego posiedzenia Sejmu premier Mateusz Morawiecki udzielił informacji na temat stanu przygotowania państwa na rosnącą falę zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2

W swoim wystąpieniu szef rządu przywołał konsensus naukowców dotyczący koronawirusa, który w ubiegłym tygodniu opublikowano w czasopiśmie "The Lancet". Szef rządu podkreśla, że strategia doprowadzenia do stadnej odporności nie zdała egzaminu m.in. w Szwecji czy Wielkiej Brytanii.

Morawiecki mówił w Sejmie o strategii walki z epidemią. Jeszcze w czwartek może zapaść decyzja dot. szkół

- Nasza strategia to przede wszystkim tak budować życie społeczne i gospodarcze, by móc uczyć się, pracować, żyć i nie zamykać gospodarki. Trzy główne cele na przyszłość to ochrona zdrowia, systemu zdrowia i służby zdrowia, ochrona gospodarki i miejsc pracy i ochrona seniorów i najsłabszych, bo największa liczba zgonów jest w tej grupie - mówił szef rządu.

Zobacz wideo Kosiniak-Kamysz: Najgorsze rozegrało się w momencie otwarcia szkół

Strategia ochrony przed epidemią będzie składała się z czterech linii. 

- Pierwsza z nich to rygory, obostrzenia, dystans i maseczki i aplikacja Stop COVID. Druga to nasz system ochrony zdrowia 16 tys. łóżek szpitalnych. Trzecią linią jest utworzenie dodatkowych 13 tys. łóżek "covidowych". Czwartą linią będą szpitale tymczasowe - tłumaczył. 

- Korzystamy z rad ekspertów, ale też rad opozycji. Chciałem podziękować Koalicji Polskiej i Lewicy za konstruktywne refleksje, którymi się podzielili w ostatnim tygodniu podczas naszego spotkania. To była konstruktywna część dyskusji, o samorządach, o sanepidzie, o dniu wszystkich świętych. Chcemy rozmawiać z opozycją - powiedział premier. - Dopóki lekarstwo na koronawirusa nie zostanie wynalezione to proponuję, żebyśmy wszyscy zastosowali jedną szczepionkę, którą jest solidarność - zaapelował. 

Morawiecki zapowiedział też, że w najbliższych dniach przedstawi założenia "korpusu wsparcia seniorów".

Premier poinformował też, że w środę po południu "z dużą dozą prawdopodobieństwa" rządowy zespół kryzysowy może podjąć decyzję dot. nauczania zdalnego także w wyższych klasach szkół podstawowych.

- Przeznaczyliśmy 370 mln zł, tworząc przestrzeń techniczną do nauki zdalnej, a teraz przeznaczamy kolejne 370 mln zł - powiedział premier. - To jest potrzebne, by uczniowie mogli uczyć się w sposób najbardziej efektywny - dodał.

Morawiecki o zakupach dla szpitali: Od sierpnia trzyipółkrotnie poszerzyliśmy bazę łóżek z respiratorami

Morawiecki mówił również o działaniach, jakie jego rząd podjął w ostatnich tygodniach, by przygotować system ochrony zdrowia na drugą falę epidemii koronawirusa.

 - Od sierpnia trzyipółkrotnie poszerzyliśmy bazę łóżek z respiratorami. W magazynach Agencji Rezerw Materiałowych ponad 2,5 tysiąca respiratorów, które są gotowe do podłączenia przy łóżkach szpitalnych. Zwiększyliśmy liczbę łóżek od początku września do teraz z 6 tysięcy na 16 tysięcy. Kupowaliśmy sprzęt, który leczy najciężej chorych na COVID-19, czyli respiratory - stwierdził, dodając, że w tym momencie w polskich szpitalach zajętych jest ok. 60 proc. łóżek "covidowych" oraz 45 proc. respiratorów. Poinformował też, że polskie laboratoria mogą testować do 80 tys. próbek dziennie, a ich możliwości były zwiększane w trakcie miesięcy letnich. 

- Mamy dziś blisko 3 tys. wolnych respiratorów. To skutek myślenia strategicznego w miesiącach letnich, kiedy widzieliśmy, że możemy się zderzyć z większą liczbą zapotrzebowania na respiratory - dodał. 

- Na pewno mamy do czynienia z bardzo groźnym zjawiskiem, z drugą falą koronawirusa. A być może grozi nam trzecia fala, ponieważ zależni jesteśmy od tego, czy wynalezione zostanie lekarstwo lub szczepionka na COVID-19. Z pewnymi fluktuacjami możemy mieć do czynienia w jeszcze dłuższej perspektywie czasu, ale nasza strategia polega na tym, by tak budować życie społeczne i gospodarcze, żeby móc uczyć się pracować, żyć, nie zamykać gospodarki, a jednocześnie przecinać pas transmisyjny zakażeń - tłumaczył w Sejmie Morawiecki.

Premier o koronakryzysie: Polska ma szansę, by przejść przez niego "relatywnie suchą stopą". 

Zdaniem premiera, to co wraz z wybuchem pandemii koronawirusa spotkało światową gospodarkę "nie było zapisane w żadnych podręcznikach ekonomicznych". - Nikt nigdy nie mierzył się z takimi problemami - zaznaczył szef rządu, zaznaczając jednocześnie, że Polska ma szansę, by przejść przez kryzys gospodarczy "relatywnie suchą stopą". 

Według premiera tarcze finansowe pozwoliły utrzymać miejsca pracy, a Polacy, "mimo ogromnych zagrożeń, mogą spać spokojnie". 

- Wy wiecie, że ta tarcza jest dobra, że działa, bo tutaj w Sejmie przewodniczący Budka i prezes Kosiniak-Kamysz o tym mówili, a publicznie ją krytykowali. To politykierstwo i obłuda - zarzucał opozycji Morawiecki.