Swiatłana Cichanouska w Warszawie. Rozmawiała m.in. z Morawieckim i Trzaskowskim

Aktualna sytuacja na Białorusi i możliwości pomocy ze strony polskiej były tematami spotkań Swiatłany Cichanouskiej w Warszawie. Rozmawiała m.in. z premierem Mateuszem Morawieckim i prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim. Na Białorusi trwają protesty przeciwko władzy Alaksandra Łukaszenki.
Zobacz wideo „Plan Marshalla” dla Białorusi. Premier rozmawiał z opozycją

We wtorek odbyło się spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z liderką białoruskiej opozycji Swiatłaną Cichanouską. Na spotkaniu omawiano między innymi aktualną sytuację i rozwój wydarzeń na Białorusi. W rozmowach oprócz premiera uczestniczył między innymi Michał Dworczyk szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

To już drugie spotkanie Morawieckiego i Cichanouskiej. Poprzednie było na początku września w Warszawie. Dziś Swiatłana Cichanouska przyjechała do stolicy na zaproszenie Kolegium Europejskiego, gdzie wzięła udział w uroczystym rozpoczęciu roku akademickiego.

Przed spotkaniem z premierem Mateuszem Morawieckim liderka białoruskiej opozycji rozmawiała też z szefem gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy Krzysztofem Szczerskim. Po spotkaniu prezydencki minister napisał na Twitterze, że rozmowa dotyczyła między innymi bieżącej sytuacji na Białorusi i wsparciu na przyszłość.

Wsparcie polskich miast dla Białorusinów 

Swiatłana Cichanouska spotkała się również z prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim i posłem Michałem Szczerbą, który jest zaangażowany w sytuację Białorusi. Trzaskowski powiedział, że rozmawiali z opozycjonistką o tym, "jak Warszawa mogłaby wesprzeć wolnościowe dążenia Białorusinów oraz pomóc tym, którzy z powodu represji zostali zmuszeni do opuszczenia kraju".

Zadeklarował, że zarówno stolica, jak i inne duże polskie miasta "będą starały się pomóc między innymi w znajdowaniu lokali dla organizacji białoruskich, poszukiwaniu pracy dla ofiar represji oraz wspierając młodych Białorusinów stypendiami". Poseł Szczerba poinformował, że "ponad podziałami" kończone są prace nad zmianą ustawy o cudzoziemcach. "Wejdzie w życie w połowie listopada. Pozwoli przyjeżdżającym ze względów humanitarnych na wykonywanie pracy w Polsce" - zapowiedział. 

Łukaszenka "zmienia taktykę" wobec protestujących

Na Białorusi akcje protestu odbywają się codziennie od 9 sierpnia, czyli od dnia zakończenia wyborów prezydenckich. Miejscowa opozycja uważa, że wyniki wyborów zostały sfałszowane. Domaga się odejścia od władzy prezydenta Aleksandra Łukaszenki. Największe demonstracje odbywają się w niedziele. 

Po ostatnich demonstracjach zatrzymanych zostało 280 osób - z tego w Mińsku 215 demonstrantów. Niewielką część wypuszczono do domów. 237 osób trafiło do aresztów, gdzie będą oczekiwać na rozprawę sądową za udział w niedozwolonej akcji.

Cichanouska na swoim kanale na Telegramie poinformowała o "ultimatum" dla pracowników resortów siłowych. Wezwała, by przed kolejną niedzielą przeszli na stronę opozycji. Z kolei w wypowiedzi cytowanej przez rządową agencję BiełTA Alaksandr Łukaszenka zagroził uczestnikom protestów. Stwierdził, że to "źle, iż włóczą się po Mińsku" i zachowują "bezczelnie". Zapowiedział, że władze "zmieniły taktykę" i zamiast wyłapywać protestujących z ulicy, będą ich znajdować później i zatrzymywać. - W spokojny sposób znajdziemy wszystkich. Nowoczesne metody pozwalają na to zrobić, zresztą już to robimy. Każdy odpowie za swoje czyny - powiedział i dodał, że "nie grozi" obywatelom.