Szonert-Binienda po 3 latach wciąż zawieszona w pełnieniu funkcji konsula. Niejasne tłumaczenia MSZ

Mimo upływu ponad 3 lat sprawa Marii Szonert-Biniendy, konsul honorowej w Akron w Ohio, wciąż pozostaje formalnie nierozwiązana. Konsul została zawieszona po tym, gdy na jej profilu w mediach społecznościowych pojawił się fotomontaż przedstawiający ówczesnego szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska w mundurze SS. Szonert-Binienda twierdziła, że stała się ofiarą hakerów i zapowiedziała zgłoszenie sprawy do FBI. Jak informuje teraz polski MSZ, "z punktu widzenia FBI sprawa jest zamknięta".

Mecenas Maria Szonert-Binienda, prywatnie żona wiceszefa podkomisji smoleńskiej Wiesława Biniendy, została konsulem honorowym w Akron w Ohio w kwietniu 2017 r.

Jak tłumaczył ówczesny wiceminister spraw zagranicznych Jan Dziedziczak, Szonert-Binienda "posiada dobre kontakty w amerykańskich środowiskach politycznych, gospodarczych, naukowych, jak również kultury". Ukończyła m.in. studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim i na Rutgers University w stanie New Jersey. Była m.in. wiceprezeską Kongresu Polonii Amerykańskiej.

Kilka tygodni po objęciu funkcji Maria Szonert-Binienda została zawieszona w obowiązkach po tym, gdy na jej profilu w mediach społecznościowych pojawił się fotomontaż przedstawiający ówczesnego przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska w mundurze SS. Tłumaczyła wówczas, że jej konto oraz poczta elektroniczna zostały zhakowane, poinformowała również, że zgłosiła sprawę do FBI.

Maria Szonert-Binienda wciąż zawieszona

Na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych przy nazwisku Szonert-Biniendy wciąż znajduje się adnotacja: "do czasu zakończenia procedury prowadzonej przez FBI czasowo powstrzymuje się od wykonywania czynności konsularnych". Po trzech latach postanowiliśmy więc sprawdzić, czy sprawa została wyjaśniona.

Pod koniec lipca zwróciliśmy się do Marii Szonert-Biniendy z prośbą o informację na temat obecnego statusu współpracy z MSZ. Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

FBI mimo dwukrotnych próśb odmówiło nam udzielenia informacji w tej sprawie, tłumacząc to kwestiami ochrony prywatności. W przesłanych do naszej redakcji pismach podkreślano jednocześnie, że nie potwierdza się ani nie zaprzecza, czy w rejestrach FBI znajdują się jakiekolwiek dokumenty dotyczące ewentualnego ataku hakerskiego na konta Marii Szonert-Biniendy.

Ponad 2 miesiące czekaliśmy na stanowisko Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Z informacji przesłanych ostatecznie przez resort wynika, że z jednej strony FBI nie podejmuje żadnych czynności, a mimo to konsul honorowa wciąż pozostaje zawieszona.

"P. Maria Szonert Binienda, w związku z zawieszeniem jej w dniu 28 kwietnia 2017 r. w pełnieniu funkcji konsula honorowego RP w Akronie, Ohio, powstrzymuje się od wykonywania jakichkolwiek funkcji konsularnych. Strona amerykańska przyjmuje status "zawieszenia" ww. w wykonywaniu funkcji na terenie Stanów Zjednoczonych" - czytamy w odpowiedzi udzielonej przez Natalię Kublik, zastępczynię dyrektora Biura Rzecznika Prasowego MSZ.

"Zgodnie z informacjami Ambasady RP w Waszyngtonie, FBI nie widzi potrzeby podejmowania dalszych działań w związku ze zgłoszonym incydentem bez wyraźnego stwierdzenia, czy potwierdza fakt włamania się na konto wyżej wymienionej. Z punktu widzenia FBI sprawa jest zamknięta i nie należy liczyć na kolejne informacje w sprawie" - dodaje przedstawicielka resortu.

"W związku z tym, że MSZ nie był stroną prowadzonego postępowania, nie przewidujemy udzielania dalszych wyjaśnień w tej kwestii" - podsumowuje.

Zobacz wideo Prof. Matyja o szpitalu na Narodowym: Krok w dobrym kierunku