Ponowny lockdown? Dworczyk: Dziś trudno jest się wypowiadać jednoznacznie. Przyrosty zachorowań są duże

Szef KPRM Michał Dworczyk był pytany, czy w związku ze wzmożeniem epidemii koronawirusa rząd rozważa wprowadzenie ponownego lockdownu. - Dziś trudno jest się wypowiadać jednocznacznie, sytuacja jest niezwykle dynamiczna - powiedział w TVN 24.

Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk w "Kropce nad i" w TVN 24 był pytany o wzrost zakażeń koronawirusem i coraz większe problemy z dostępem do łóżek w szpitalach - oraz o to, czy w związku z sytuacją epidemiczną przewidywane jest wprowadzenie kolejnego lockdownu. - Dzisiaj trudno jest się wypowiadać jednoznacznie w tej sprawie, bo sytuacja jest niezwykle dynamiczna - powiedział Dworczyk.

Zobacz wideo Prof. Matyja: Dwa razy podano, ilu pracowników ochrony zdrowia jest zainfekowanych

Dworczyk zapytany o lockdown. "Sytuacja jest bardzo dynamiczna"

Jak podkreślił szef KPRM, "przyrosty zachorowań są rzeczywiście bardzo duże". - Mogą one jeszcze wzrastać, tak naprawdę rząd w tej chwili prowadzi politykę z jednej strony zadbania o zdrowie, życie Polaków i to jest najważniejsza kwestia - powiedział, dodając jednak, że "z drugiej strony te działania nie mogą zniszczyć gospodarki".

Pytany o lockdown, powiedział także:

Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, ale mówienie w sposób stanowczy i jednoznaczny, że coś się wydarzy lub nie wydarzy, jest niedobre. Sytuacja jest bardzo dynamiczna i musimy dostosowywać nasze działania do jej rozwoju.

Dworczyk został też poproszony o ustosunkowanie się do słów premiera Mateusza Morawieckiego, który w lipcu stwierdził, że "wirus jest w odwrocie" i zachęcał do pójścia na wybory.

- Pan premier nigdy nie bagatelizował pandemii. Wtedy każdego dnia była coraz mniejsza liczba zakażeń i premier powiedział, że wirus jest w odwrocie - mówił szef KPRM. - Nie, wtedy kiedy to mówił, było 536 zakażeń, rosły zakażenia - wskazywała prowadząca program Monika Olejnik.

- Nigdy nie mówił, że nie będzie drugiej fali, a wówczas, kiedy wypowiedział te słowa, to wirus był w odwrocie - powiedział Dworczyk.

- Ale nie był w odwrocie, niech pan sobie przejrzy, jak rosła liczba zakażeń. Czy to nie jest tak, że państwo zmarnowali kilka miesięcy? - pytała Olejnik. - Nie, w mojej ocenie to jest niesprawiedliwe stwierdzenie - skwitował Dworczyk, dodając, że w tym czasie kupiono np. sprzęt medyczny. 

Może rzeczywiście błędem było przez pierwszą kadencję, że nie dokonano gruntownych i zasadniczych zmian w funkcjonowaniu Agencji Rezerw Materiałowych. W tej chwili ta agencja od kilku miesięcy przechodzi bardzo gruntowną restrukturyzację i dzisiaj działa już w sposób znakomicie lepszy niż kilka, nie mówiąc już kilkanaście, miesięcy temu

- przyznał w "Kropce nad i".