Żona Romana Giertycha pozwie dziennikarzy TVP: Pozwy pójdą w przyszłym tygodniu, w tym się nie wyrobimy

Roman Giertych od czwartku jest w szpitalu, do którego trafił po przeszukaniu jego domu przez funkcjonariuszy CBA. Sprawa ta była i jest szeroko komentowana przez media. Żona byłego wicepremiera Barbara Giertych zapowiedziała właśnie złożenie pozwów w sprawie materiałów opublikowanych w TVP.

"Szanowna TVP. W tym tygodniu wyślemy wobec waszych tzw. dziennikarzy pozwy o naruszenie dóbr osobistych. Przepraszamy, że akty oskarżenia o zniesławienie pójdą w przyszłym tygodniu, ale w tym się nie wyrobimy" - napisała na Twitterze żona byłego wicepremiera Barbara Giertych. Wpis pojawił się po tym, jak na portalu tvp.info opublikowało tekst pt. "Włoska posiadłość Giertychów. Jak żona Barbara mecenasowi gniazdko uwiła".

Roman Giertych w szpitalu. Żona mecenasa pozwie dziennikarzy TVP

Pierwsze materiały o włoskiej posiadłości Romana Giertycha pojawiły się w Telewizji Polskiej już dwie godziny po przeszukaniu domu byłego wicepremiera. Portal wpolityce.pl równocześnie ujawnił wtedy nowe doniesienia ze śledztwa.

W czwartek 15 października Centralne Biuro Antykorupcyjne dokonało przeszukania w domu byłego posła i wicepremiera. Podczas akcji funkcjonariuszy Roman Giertych zasłabł i trafił do szpitala. Służby zarzucają mu działanie na szkodę spółki w latach 2010-2014, z której wyprowadzono ponad 90 milionów złotych. Tymczasem sąd w Poznaniu nie uwzględnił wniosków prokuratury o tymczasowe aresztowanie osób podejrzanych w tej sprawie.

Według Barbary Giertych zatrzymanie mecenasa jest skutkiem ostatniej działalności jej męża. - Miał prowadzić sprawę aresztową Leszka Czarneckiego. Mogę potwierdzić, że miał informacje, których nie ujawniał wcześniej, nowe w sprawie. Miał to zrobić podczas rozprawy. Ale więcej nic nie mogę ujawnić - mówiła dziennikarzom TVN24 Barbara Giertych.

Zobacz wideo Wicerzecznik PiS o roli Jarosława Kaczyńskiego w rządzie