Prokuratura potwierdza: Jest opinia lekarska w sprawie stanu zdrowia Romana Giertycha

Lekarze sporządzili opinię na temat stanu zdrowia Romana Giertycha, która zezwala na przeprowadzenie jego przesłuchania - przekazała rzeczniczka poznańskiej prokuratury regionalnej. Czynności procesowe z udziałem zatrzymanego mecenasa najprawdopodobniej odbędą się w szpitalu w Warszawie, w którym przebywa po utracie przytomności.

Są nowe informacje w sprawie zatrzymania Romana Giertycha, który przebywa w szpitalu po tym, jak stracił przytomność podczas czwartkowego przeszukania przez agentów CBA jego domu. Adwokat został przetransportowany karetką pogotowia do szpitala w Otwocku (następnie przewieziono go do szpitala w Warszawie). Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn w czwartek wieczorem przekazał, że "stan zdrowia zatrzymanego jest dobry". Te informacje zdementowała żona Giertycha - przekazała, że "wbrew temu co twierdzi rzecznik CBA", po rozmowie z lekarzami dowiedziała się, że jego stan zdrowia "jest poważny, zagrażający zdrowiu i życiu".

Czytaj więcej: Mecenas Dubois o zatrzymaniu Romana Giertycha: Władza chce się dowiedzieć, jakie tajemnice posiada

Zobacz wideo Sasin mówi o braku woli pracy części lekarzy. Arłukowicz: To jest skandal

Roman Giertych prawdopodobnie zostanie przesłuchany w szpitalu. Jest opinia lekarska

Teraz lekarze wydali opinię na temat stanu zdrowia Romana Giertycha - podaje Polsat News, powołując się na informacje przekazane PAP przez rzeczniczkę Prokuratury Regionalnej w Poznaniu, prokurator Annę Marszałek.

Z opinii wynika, że stan zdrowia Giertycha pozwala na przeprowadzenie z jego udziałem czynności procesowych, w tym przesłuchania. Jak dodała prok. Marszałek, najprawdopodobniej odbędzie się ono w szpitalu w Warszawie, w którym przebywa Roman Giertych. Terminu przesłuchania nie podano. 

Roman Giertych w czwartek został zatrzymany przez agentów CBA przed sądem w Warszawie, a następnie przewieziony do swojego domu w Józefowie, gdzie agenci rozpoczęli przeszukanie. Według śledczych Giertych uczestniczył on w grupie, która w latach 2010-2014 brała udział w zorganizowanym procederze polegającym na wyprowadzaniu pieniędzy ze spółki giełdowej [jej nazwy nie podano - red.], przywłaszczeniu ich i praniu pieniędzy. Wyrządzone szkody miały opiewać na kwotę 90 milionów złotych.

Wcześniej sprawę zatrzymania Romana Giertycha komentował m.in. europoseł Radosław Sikorski. Jak stwierdził, jego zdaniem wicepremier Jarosław Kaczyński i minister sprawiedliwości oraz prokurator generalny Zbigniew Ziobro są osobiście odpowiedzialni "za zdrowie i życie Romana Giertycha". Dodał też, że to oni "wprowadzili modę na pokazówki, w której niewinnych ludzi zakuwa się w kajdanki".