Komentarze po zatrzymaniu Giertycha. "Przy 15 tys. CBA będzie musiało zamknąć Kaczyńskiego"

"Zatrzymanie Romana Giertycha to tylko początek rozpaczliwego ratowania się przed upadkiem", "Przy 15 tysiącach CBA będzie musiało zamknąć Jarosława Kaczyńskiego", "Nieźle się bawią w tym CBA" - to tylko część komentarzy polityków, które pojawiły się po zatrzymaniu Romana Giertycha przez CBA. Poza byłym wicepremierem do prokuratury zostanie wkrótce doprowadzonych jeszcze 11 innych osób, w tym biznesmen Ryszard K.

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało w czwartek Romana Giertycha, biznesmena Ryszarda K. oraz dziesięć innych osób. Wszyscy mają jeszcze dziś trafić do prokuratury, gdzie usłyszą zarzuty. Funkcjonariusze CBA wciąż prowadzą przeszukania, m.in. w domach podejrzanych. 

Roman Giertych zatrzymany przez CBA. Śledztwo dotyczy działań na szkodę spółki giełdowej

"Zatrzymania mają związek z prowadzonym przez Delegaturę CBA we Wrocławiu pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Poznaniu śledztwem dotyczącym działań na szkodę spółki notowanej na GPW. Materiał zgromadzony przez CBA wskazuje, że zatrzymani brali udział w zorganizowanym procederze polegającym na wyprowadzaniu pieniędzy ze spółki, przywłaszczeniu i praniu pieniędzy. Szkoda w mieniu przekracza 90 mln złotych" - przekazało w komunikacie CBA.

Zobacz wideo Emilewicz: Niech służby zajmują się Ostrołęką, niech sprawdzają

Maria Giertych na antenie TVN24 poinformowała, że jej ojciec usłyszał zarzut z art. 296 Kodeksu karnego, czyli działanie na szkodę spółki. - Uważa, że sprawa ma absolutnie charakter polityczny i jest to próba przykrycia nieudolności rządu PiS w walce z epidemią. Być może ma to też związek ze sprawą aresztową Leszka Czarneckiego, która miała się odbyć jutro [Czarneckiego miał reprezentować Giertych - red.]. Tata uważa, że jest to zemsta polityczna za jego działalność antyrządową - powiedziała córka Giertycha.

Komentarze po zatrzymaniu Giertycha. "Im bardziej się Kaczyńskiemu wszystko sypie, tym bardziej będzie uciekał w igrzyska"

Nie może dziwić, że zatrzymanie Giertycha - byłego wicepremiera, a obecnie adwokata reprezentującego m.in. Donalda Tuska - odbiło się szerokim echem. Szeroką zakrojoną akcję służb skomentowali już politycy i dziennikarze. Wielu z nich zwracało uwagę na to, że do zatrzymania byłego polityka doszło w dniu, w którym odnotowano w Polsce kolejny rekord zakażeń wirusem SARS-CoV-2. 

"Im bardziej się Kaczyńskiemu wszystko sypie, tym bardziej będzie uciekał w igrzyska. Zatrzymanie Romana Giertycha to tylko początek rozpaczliwego ratowania się przed upadkiem. Pandemia pokazała, że ta władza już nie ma przyszłości, niezależnie kogo odwiedzi jeszcze CBA" - ocenił Bartłomiej Sienkiewicz, poseł Koalicji Obywatelskiej i były szef MSWiA. 

"Roman Giertych i Ryszard K [...] zostali zatrzymani przez CBA. Chodzi o wyprowadzenie kwoty niemal 92 mln złotych z giełdowej spółki deweloperskiej. Wcześniej Nowak, teraz Giertych... dla wielu znanych polityków nastały ciężkie czasy" - to z kolei komentarz Kazimierza Smolińskiego, posła PiS. 

"Przy 8 tysiącach zakażeń zamykają Romana Giertycha. Moim zdaniem nie będzie innego wyjścia. Przy 15 tysiącach CBA będzie musiało zamknąć Jarosława Kaczyńskiego" - napisał na Twitterze Jan Filip Libicki, senator PSL-Koalicji Polskiej. 

"Giertych, Krauze i rzutem na taśmę Stonoga. Nieźle się bawią w tym CBA. Albo coś faktycznie jest na rzeczy, albo to medialna zasłona dymna, bo w sprawie COVID-19 rząd sobie nie radzi" - napisał Michał Urbaniak, poseł Konfederacji

"Ciekawe, czy w TVP będą przedstawiać Romana G., jako byłego wicepremiera w rządzie Jarosława Kaczyńskiego?" - ironizuje Jacek Nizinkiewicz, dziennikarz "Rzeczpospolitej". 

"No i w mediach już tylko o Giertychu. 8 tys. przypadków koronawirusa? Jakiego koronawirusa?"- dopytuje Patryk Słowik z "Dziennika Gazety Prawnej".