Giertych zabiera głos. "Nie pozwólcie, żeby moje zatrzymanie przykryło katastrofę epidemiczną rządu PiS"

"Nie pozwólcie, żeby moje zatrzymanie przykryło katastrofę epidemiczną rządu PiS, bo taki jest tego cel" - zaapelował na Twitterze Roman Giertych. Adwokat w czwartek został zatrzymany przez CBA. - Tata uważa, że jest to zemsta polityczna za jego działalność antyrządową - powiedziała z kolei jego córka Maria Giertych.
Zostałem dziś zatrzymany pod zarzutem działania na szkodę jakiejś spółki, skuto mnie kajdankami w przeddzień sprawy aresztowej L. Czarneckiego, którego jestem jedynym obrońcą. Nie pozwólcie, żeby moje zatrzymanie przykryło katastrofę epidemiczną rządu PiS, bo taki jest tego cel

- napisał na Twitterze Roman Giertych.

"Zemsta polityczna za jego działalność antyrządową"

Maria Giertych na antenie TVN24 poinformowała, że jej ojciec usłyszał zarzut z art. 296 Kodeksu karnego, czyli działanie na szkodę spółki. - Uważa, że sprawa ma absolutnie charakter polityczny i jest to próba przykrycia nieudolności rządu PiS w walce z epidemią. Być może ma to też związek ze sprawą aresztową Leszka Czarneckiego, która miała się odbyć jutro. Tata uważa, że jest to zemsta polityczna za jego działalność antyrządową - powiedziała córka Giertycha. Jak dodała, stwierdził on, że zarzuty są absurdalne, a wszystkie spółki, z którymi współpracował były zadowolone z jego usług. - Absolutnie nie był w żadnej radzie nadzorczej żadnej spółki od 30 lat. W związku z czym uważa, że zarzuty nie mają żadnego związku z rzeczywistością - podkreśliła Maria Giertych.

Tata prosi o podawanie pełnych danych i przekazanie, że jest to sprawa polityczna, która ma na celu przykrycie katastrofalnej sytuacji epidemicznej spowodowanej przez nieudolność rządu PiS

- napisała chwilę wcześniej na Twitterze.

Zarzuty wobec Giertycha

"Zatrzymania mają związek z prowadzonym przez Delegaturę CBA we Wrocławiu pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Poznaniu śledztwem dotyczącym działań na szkodę spółki notowanej na GPW. Materiał zgromadzony przez CBA wskazuje, że zatrzymani brali udział w zorganizowanym procederze polegającym na wyprowadzaniu pieniędzy ze spółki, przywłaszczeniu i praniu pieniędzy. Szkoda w mieniu przekracza 90 mln złotych. Zatrzymani trafią do prokuratury, gdzie usłyszą zarzuty działania na szkodę spółki, przywłaszczenia mienia i prania pieniędzy. Sprawa jest rozwojowa i planowane są kolejne zatrzymania" - pisze CBA w komunikacie. 

Zobacz wideo Sławomir N., były minister transportu, został zatrzymany przez CBA po polsko-ukraińskim śledztwie. Ma usłyszeć zarzuty korupcyjne