Senatorowie PSL chcą odrzucenia "Piątki dla zwierząt" w całości. "To polska racja stanu"

Politycy Polskiego Stronnictwa Ludowego chcą, by nowelizacja ustawy o ochronie praw zwierząt została odrzucona w całości. Wniosek o to, zostanie złożony podczas piątkowych obrad senackiej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało złożenie "ważnej poprawki" do nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Ustawa przygotowana przez Forum Młodych PiS, przy wsparciu prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego zakłada między innymi zakaz hodowli zwierząt futerkowych i ograniczenie uboju rytualnego, a także ograniczenie możliwości trzymania zwierząt na uwięzi.

Zobacz wideo Co dalej z zawieszonymi posłami PiS? "Żadna kara nie trwa wiecznie"

Podczas konferencji prasowej szef klubu senatorów PiS Marek Martynowski powiedział, że chodzi o odszkodowania dla rolników, którzy zostaną objęci przepisami ustawy. "Będą to pełne odszkodowania" - zapowiedział. Dodał, że obecnie nad szczegółowymi przepisami w tej sprawie pracują legislatorzy.

Dziennikarze pytali o wysokość odszkodowań oraz o to, kto je otrzyma. Szef klubu Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Terlecki powiedział, że przewiduje się odszkodowania dla producentów mięsa. Dodał, że rekompensaty zostaną uruchomione po wejściu w życie ustawy. Zapowiedział, że nie będzie to jednorazowa wypłata, ale "prawdopodobnie przez dwa, trzy lata po wejściu w życie ustawy".

Senatorowie PSL zawnioskują o odrzucenie "Piątki dla zwierząt". "To antypolska ustawa"

Zaproponowana poprawka nie satysfakcjonuje jednak polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego, o czym mówił w piątek poseł i wiceprezes tej partii Dariusz Klimczak. 

Kuriozalna konferencja [przedstawicieli PiS - red.] pokazała, że protesty rolników i ich pisma wpływające do posłów i senatorów przestraszyły polityków partii rządzącej. Stąd zgłoszenie nic nie dającej poprawki. Ona nie satysfakcjonuje nikogo - ocenił Klimczak.

- Jako PSL jesteśmy zawsze za polską wsią i jako jedyni posiadamy w Senacie reprezentację, która może obronić interesy polskich rolników, polskich przedsiębiorców. W wyniku tej ustawy ucierpi również wiele  branż powiązanych z rolnictwem - dodał.

Rzecznik ludowców Miłosz Motyka zapowiedział z kolei, że na piątkowym posiedzeniu senackiej Komisji zostanie złożony wniosek o odrzucenie "Piątki dla zwierząt" w całości. - To ustawa antyrolnicza, antyprzedsiębiorcza i antypolska. W imieniu PSL nasz wiceprzewodniczący senackiej komisji rolnictwa złoży wniosek o odrzucenie tej nakładającej embargo na polskie rolnictwo ustawy - powiedział w trakcie konferencji prasowej.

- Liczymy, że senatorowie PiS nie dadzą sobie złamać kręgosłupów prezesowi Kaczyńskiemu i zagłosują zgodnie z interesem polskich rolników, polskiej wsi, polskich przedsiębiorców. To jest dzisiaj polska racja stanu - stwierdził Motyka. 

Po tym, jak nowelizacja ustawy o ochronie praw zwierząt opuści senackie komisje, trafi pod obrady wszystkich senatorów (ma to nastąpić 13 października). Nawet jeśli uda im się podjąć uchwałę o odrzuceniu projektu w całości, to później i tak powróci on do Sejmu, który może oddalić stanowisko izby wyższej. 

W czwartek nowelizacją ustawy zajęła się senacka komisja ustawodawcza. Wicemarszałek Senatu Marek Pęk wniósł w imieniu Prawa i Sprawiedliwości 11 poprawek. W sumie podczas prac komisji do ustawy zgłoszono ich ponad 40.

Więcej o: