Mimo zakazu Czarnek odwiedził babcię w szpitalu. "Złamał prawo i powinien za to odpowiedzieć"

- To jest skandaliczne postępowanie. (...) Wiadomo, że nie ma odwiedzin, złamał przepisy, złamał prawo i powinien za to odpowiedzieć - powiedział prof. Krzysztof Simon. W ten sposób odniósł się do Przemysława Czarnka, który, mimo zakazu, odwiedził babcię w szpitalu. "Głupota ludzka jednak nie zna granic" - stwierdził Robert Biedroń. "Czekamy na działania prokuratury" - napisał z kolei Roman Giertych.

W sobotę Przemysław Czarnek odwiedził w szpitalu w Lublinie babcię - podaje "Gazeta Wyborcza". Zgodę na jego wejście, mimo że obowiązuje zakaz odwiedzin, miał wyrazić kierownik oddziału. W poniedziałek polityk poinformował, że stwierdzono u niego zakażenie SARS-CoV-2. Okazuje się, że na oddziale odwiedzonym przez Czarnka 90 proc. pacjentów ma koronawirusa, zakażeni są także lekarze i pielęgniarki. Szpital w komunikacie podał, że "nie jest możliwe wskazanie źródła zakażenia".

Wieczorem Gazeta.pl otrzymała informację z biura poselskiego Adama Szłapki, że polityk zawiadamia prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Przemysława Czarnka, który "który odwiedzając swoją babcię w szpitalu naraził pacjentów, lekarzy, personel medyczny na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu".

Do sprawy odniósł się także Przemysław Czarnek. "W sobotę nie miałem żadnych objawów koronawirusa i nie byłem skierowany na kwarantannę. Wobec poważnego stanu mojej 88-letniej babci po udarze, widziałem ją krótko w szpitalu, zgodnie z procedurami, w pełnym reżimie sanitarnym. Nie miałem żadnego bezpośredniego kontaktu z innymi pacjentami. Sugerowanie w tej sytuacji, że jestem źródłem zakażeń jest absolutnym nadużyciem" - napisał na Twitterze.

"Głupota ludzka jednak nie zna granic"

Zdarzenie opisane przez "Wyborczą" odbiło się szerokim echem wśród lekarzy, polityków czy dziennikarzy. - Nie można teraz odwiedzać. To jest skandaliczne postępowanie. Mam nadzieję, że jakiś prokurator, jakieś komisje na to zareagują na takie postępowanie. Wiadomo, że nie ma odwiedzin, złamał przepisy, złamał prawo i powinien za to odpowiedzieć - powiedział na antenie TVN24 prof. Krzysztof Simon. Jak dodał, to "wielki wstyd dla polityka" i "kompromitacja".

Matkom walczących o życie noworodków miesiącami zakazuje się kontaktu z dziećmi. Przemysława Czarnka żadne zakazy nie obowiązują. Czy jego ból jest większy niż ich? Nie sądzę

- napisała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, posłanka Lewicy.

Głupota ludzka jednak nie zna granic. A cierpią na niej niewinni ludzie...

- stwierdził europoseł Robert Biedroń.

Panie Mateuszu Morawiecki - że chciał Pan homofoba i mizogina to wiemy już. Ale czy po tak nieodpowiedzialnym, kretyńskim i egoistycznym zachowaniu chce Pan nadal trzymać Czarnka? I to w resortach edukacyjnych?

- skomentowała zdarzenie posłanka Barbara Nowacka.

Najpierw Łukasz Szumowski w Aninie a teraz Przemysław Czarnek w Lublinie. Po obu tych wizytach w szpitalach pozostał koronawirus, zarażeni pacjenci i personel. Kwarantanna i zaburzenie pracy szpitala. Super przykład daje władza, ale jeśli oni słuchają Mateusza Morawieckiego, że wirus jest w odwrocie...

- napisał poseł Sławomir Neumann.

Fenomenalnie. Wytłumacz teraz "szaremu człowiekowi" czemu nie może odwiedzić np. umierającej matki w szpitalu. Czemu? Bo nie jest ministrem

- podkreślił lekarz Jakub Kosikowski.

Naruszenie zakazu odwiedzin w szpitalu skutkujący zakażeniem wielu osób powinno być podstawą do natychmiastowych zarzutów dla sprawcy. Czekamy na działania prokuratury

- napisał Roman Giertych.

W czerwcu dwie bliskie mi osoby leżały w dwóch różnych szpitalach po wypadku. Nie widziałem ich wiele dni, wszelkie potrzebne rzeczy przekazywałem przez panie pielęgniarki. Trudne chwile, ale wszyscy to rozumieliśmy. Jeśli to prawda, na Zachodzie zdarzały się za to dymisje

- zaznaczył Tomasz Żółciak, dziennikarz "Dziennika Gazety Prawnej".

Zobacz wideo Andrzej Sośnierz: Wszystkie zagrożone środowiska powinny być szybko testowane
Więcej o: