Co z podziałem Mazowsza? Rafał Trzaskowski: Chodzi wyłącznie o kolejne zamieszanie polityczne

Prawo i Sprawiedliwość wraca do projektu podziału Mazowsza na dwa województwa. Pomysł ten nie podoba się m.in. prezydentowi Warszawy Rafałowi Trzaskowskiemu, który stwierdził, że obóz rządzący chce wywołać kolejne polityczne zamieszanie.

Po zakończeniu procesu rekonstrukcji rządu Prawo i Sprawiedliwość powraca do pomysłu podziału Mazowsza. Szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski zapowiedział w TVP Info, że projekt ustawy w sprawie podziału Mazowsza na dwa województwa trafi do Sejmu jeszcze w listopadzie, a wybory do sejmików mazowieckiego i warszawskiego odbędą się w przyszłym roku. Polityk zaznaczył, że projekt ten to jeden z punktów programowych Zjednoczonej Prawicy.

- Mówiliśmy o nim w kilku kampaniach, nie tylko parlamentarnych, ale i samorządowych. Chcemy teraz przystąpić do jego realizacji, dzieląc województwo mazowieckie na województwo mazowieckie i województwo warszawskie - mówił Sobolewski. 

Rafał Trzaskowski: Nie rozumiem, jak można narażać obywateli na kolejne wybory

Do sprawy odniósł się prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który wielokrotnie krytykował pomysł podziału Mazowsza.

- Podział Mazowsza nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia. Na użytek podziału unijnych pieniędzy Warszawa została już z Mazowsza wydzielona. Chodzi wyłącznie o kolejne zamieszanie polityczne. Nie rozumiem jak w obliczu kolejnej fali koronawirusa można narażać obywateli na kolejne wybory - powiedział Trzaskowski w rozmowie z Onetem.

Zamiary PiS skrytykował także marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik, który stwierdził, że jest oburzony wypowiedziami polityków PiS, którzy chcą dokonać "rozbioru Mazowsza".

- W kraju panuje epidemia. Dziesiątki ludzi umiera z powodu COVID-19, zaczyna brakować miejsc w szpitalach, a PiS chce zniszczyć Mazowsze. Szanowni Państwo, zamiast dzielić regiony, zamiast dzielić społeczeństwo, zajmijcie się ochroną zdrowia, gospodarką, rolnictwem, wszystkim tym, czym żyją ludzie na co dzień - powiedział Struzik. 

Zobacz wideo Czy pandemia uderzy w budowę CPK?