PiS złoży wniosek o odwołanie wiceszefowej PE. Chodzi o jej słowa nt. "finansowego głodzenia" Węgier

Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości będą się domagać dymisji wiceprzewodniczącej Parlamentu Europejskiego w związku ze słowami o konieczności "finansowego zagłodzenia" Węgier. Potwierdził to szef delegacji polskich europosłów w grupie europejskich konserwatystów Ryszard Legutko.
PiS złoży we wtorek na posiedzeniu kierownictwa PE wniosek o odwołanie z funkcji wiceprzewodniczącej tej instytucji Katariny Barley w zw. z jej wypowiedzią o 'finansowym zagłodzeniu' Węgier

- poinformowała także Polska Agencja Prasowa. Wiadomość tę udostępniła także europosłanka Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek.

Sprawa słów niemieckiej europosłanki

W środę w wywiadzie dla niemieckiego radia Deutschlandfunk wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego i była minister sprawiedliwości Niemiec Katarina Barley mówiła o planach przeciwdziałania przez Unię Europejską naruszeniom praworządności i ewentualnych konsekwencjach finansowych dla poszczególnych krajów. Stwierdziła wówczas, jak wynika z zapisu rozmowy, że "musimy zagłodzić finansowo" Viktora Orbána, bo "on też potrzebuje pieniędzy". Jednak w osobnym artykule na stronie rozgłośni pojawiła się informacja, jakoby polityczka miała powiedzieć o "zagłodzeniu Polski i Węgier". Sprawę weryfikowaliśmy na Gazeta.pl w czwartek - tekst można przeczytać TUTAJ.

W najlepszym interesie Europejczyków leży, aby fundusze unijne nie wspierały rządów, które systematycznie podważają fundamentalne wartości

- napisała w oświadczeniu przesłanym Gazeta.pl niemiecka polityczka.

W piątek niemiecka stacja przeprosiła za słowa europosłanki Katariny Barley i dodała, że "wyolbrzymiono" stwierdzenie o "zagłodzeniu Polski".

Czytaj więcej: Niemieckie radio podało, że europosłanka chce "głodzić Polskę". Teraz przeprasza. Mamy oświadczenie

Zobacz wideo Charles Michel, szef Rady Europejskiej: Po raz pierwszy nasz budżet będzie powiązany z klimatycznymi celami i poszanowaniem dla praworządności