Jan Ardanowski o rolnikach: PiS zrezygnował z elektoratu, który dał zwycięstwo prezydentowi

Jan Krzysztof Ardanowski powiedział, że wyborcy mieszkający na wsiach są rozgoryczeni ostatnim projektem nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Polityk przypomina, że to między innymi ich głosy dały zwycięstwo Andrzejowi Dudzie w wyborach prezydenckich.

Odchodzący z rządu minister rolnictwa dodał, że Prawo i Sprawiedliwość przygotowując tzw. piątkę dla zwierząt "zrezygnowało z wiernego elektoratu", który od lat popiera to ugrupowanie. Jan Krzysztof Ardanowski został zapytany przez dziennikarza Polsat News o to, czy ma żal do Jarosława Kaczyńskiego za swoją dymisję.

Jan Krzysztof Ardanowski: Dla mnie opinia wsi jest ważniejsza niż konsekwencje w postaci kar w PiS

- To jest złe słowo, w polityce się przychodzi i odchodzi. Wymiana ministrów jest rzeczą całkowicie naturalną - odpowiedział poseł. Zaznaczył jednak, że był jednym z najdłużej sprawujących urząd ministrem rolnictwa. Ardanowski dodał, że już od jakiegoś czasu był przygotowany na odejście i nikt nie musi mu mówić, kiedy ma się spakować.

Minister powiedział też, że jego odejście z rządu jest konsekwencją świadomej decyzji, dotyczącej braku poparcia dla nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. - Czuję się rolnikiem, który został urzędnikiem, żeby pomóc rozwiązywać problemy. Dla mnie opinia wsi, głos tych milionów ludzi, którzy również ze względu na moją aktywność głosowali na PiS, jest ważniejsza niż konsekwencje wcześniej zapowiedziane w postaci kar, usunięć w ramach PiS - powiedział polityk.

Zobacz wideo Sejm przegłosował ustawę o ochronie zwierząt. Komentuje Franek Sterczewski

"Wieś jest rozgoryczona. Kilka miesięcy temu dali  zwycięstwo Andrzejowi Dudzie"

Poseł dalej dodał, że projekt ustawy jest niezrozumiały, a PiS rozpoczął nią walkę z polską wsią. Uważa, że ustawa nie jest motywowana dobrem nikogo ze środowisk wiejskich. Polityk ma jednak nadzieję, że Senat "mocno poprawi nowelę". Ardanowski chciałby m.in. przywrócić w niej ubój rytualny zwierząt na eksport, bo zapotrzebowanie polskich związków wyznaniowych nie zmniejszy strat, jakie poniosą rolnicy. Minister wskazał, że 85 proc. polskiej wołowiny to eksport, z czego 57 proc. to mięso z uboju religijnego.

- Wieś jest rozgoryczona i rozczarowana szczególnie dlatego, że kilka miesięcy temu obdarzyła zaufaniem, dając zwycięstwo prezydentowi Andrzejowi Dudzie, a kilka miesięcy wcześniej zwycięstwo PiS. Ta przewaga w Sejmie jest m.in. dlatego, że polska wieś uwierzyła PiS. Rolnicy są ludźmi nieufnymi, tak ich historia ukształtowała, ale uwierzyli PiS i mocno się zawiedli tą ustawą - powiedział Ardanowski.

Więcej o: