Niemiecka eurodeputowana nie mówiła o "głodzeniu Polski". Pomyłka radia wywołała reakcję polskiego rządu

Rzecznik rządu Piotr Müller i szef KPRM Michał Dworczyk domagają się przeprosin od niemieckiej eurodeptuowanej Katariny Barley, która miała mówić o "finansowym zagłodzeniu Polski". Tymczasem z zapisu rozmowy na portalu niemieckiego radia Deutschlandfunk wynika, iż wiceszefowa Parlamentu Europejskiego nie mówiła o Polsce, a o Viktorze Orbánie. Taką informację otrzymaliśmy również od współpracowników Barley.
  • Polskie media informowały w czwartek o wypowiedzi wiceszefowej PE Katariny Barley.
  • Barley miała mówić o "zagłodzeniu Polski i Węgier" w kontekście unijnych funduszy.
  • Jak ustalił portal Gazeta.pl, w rzeczywistości wypowiedź dotyczyła samych Węgier.

W środowym wywiadzie dla niemieckiego radia Deutschlandfunk wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego i była minister sprawiedliwości Niemiec Katarina Barley mówiła o planach przeciwdziałania przez Unię Europejską naruszeniom praworządności i ewentualnych konsekwencjach finansowych dla poszczególnych krajów. Jak stwierdziła, sytuacja w Polsce i na Węgrzech jest "szczególnie poważna" i "można zaobserwować tam nie tylko pojedyncze naruszenia".

- Negocjujemy budżet, który obowiązuje przez siedem lat i są w nim duże fundusze. Polska i Węgry chcą dostać pieniądze, żyją z pieniędzy europejskich. Jeśli nie uda nam się teraz poruszyć kwestii rządów prawa, kiedy to zrobimy? - mówiła w wywiadzie eurodeputowana.

Według Katariny Barley premier Węgier Viktor Orbán "chce wywrzeć presję na Parlament" i "presja publiczna będzie tak wielka, że w końcu trzeba będzie ustąpić".

- Musimy go zagłodzić finansowo. On też potrzebuje pieniędzy. A jeśli powiemy "nie dostaniesz żadnych pieniędzy", to myślę, że w końcu będzie musiał ustąpić w takim czy innym momencie - skomentowała. Jak dodała, Orbán i Kaczyński "zamieniają swoje kraje w demokracje, które nie mają już nic wspólnego z wartościami UE".

Katarina Barley mówiła o premierze Węgier

Słowa o "zagłodzeniu Polski i Węgier" pojawiły się w osobnym artykule na stronie radia Deutschlandfunk, w którym jedynie opisywano treść rozmowy z Katariną Barley. Z dokładniejszego zapisu wywiadu wynika jednak, że nie wspominała w tym kontekście o Polsce, a o Viktorze Orbánie. Mimo to cytat o "głodzeniu Polski i Niemiec" zacytowały niektóre polskie media.

W redakcji Deutschlandfunk w czwartek wieczorem nie wytłumaczono nam, skąd pojawiła się ta rozbieżność. Otrzymaliśmy jedynie informację, że dziennikarze portalu skończyli już pracę i poproszono o kontakt następnego dnia rano.

Udało nam się skontaktować z rzecznikiem prasowym Katariny Barley, który potwierdził, że wiceprzewodnicząca Parlamentu Europejskiego mówiła w tym kontekście jedynie o premierze Węgier. Zwrócono się do redakcji Deutschlandfunk z prośbą o poprawienie błędu w artykule.

I rzeczywiście - wieczorem na stronie internetowej radia pojawiły się przeprosiny za "wyolbrzymienie" słów Katariny Barley.

Rzecznik rządu chce przeprosin od Katariny Barley

Doniesienia na temat wywiadu zdążyły skomentować już polskie władze.

"Wypowiedź niemieckiej polityk Katariny Barley o 'finansowym zagłodzeniu' Polski jest oburzająca i przywołuje najgorsze skojarzenia historyczne. Oczekujemy przeprosin i wycofania się z tej haniebnej wypowiedzi" - skomentował na Twitterze rzecznik rządu Piotr Müller.

"Ta wypowiedź jest oburzająca i przywołuje najgorsze skojarzenia historyczne. Można by powiedzieć, że Niemcy mają doświadczenie w głodzeniu i prześladowaniu Polaków... Oczekujemy oficjalnych przeprosin od pani Barley i wycofania się z tych haniebnych słów!" - napisał szef KPRM Michał Dworczyk.

Zobacz wideo Wicerzecznik PiS o roli Jarosława Kaczyńskiego w rządzie