Szef ZNP o Przemysławie Czarnku: Szkoła potrzebuje spokoju, masek i płynów, a nie batalii ideologicznych

Szef ZNP Sławomir Broniarz stwierdził, że nowy minister edukacji jest wielką niewiadomą i trudno odgadnąć, czy odciśnie on swoje piętno na instytucjach oświatowych. Przemysław Czarnek odniósł się do jego słów, stwierdzając, że chce "wzmocnić etos nauczyciela".

W środę 30 września premier Mateusz Morawiecki przedstawił polityków, którzy wejdą w skład zrekonstruowanego rządu. Z jego słów wynika, że ministerstwa edukacji narodowej oraz nauki i szkolnictwa wyższego zostaną połączone, a na czele tego superresortu stanie poseł Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek. Informację o tej nominacji skomentował prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz.

- Nie mamy żadnej wiedzy w zakresie jego kompetencji do kierowania tak wielkimi podmiotami. Nie wiemy, czy pan minister będzie bardziej administratorem, czy będzie w tych instytucjach odciskał swoje piętno. Nie wiemy też, jaka jest wiedza ministra na temat rzeczywistych problemów edukacji. Jeżeli jest tak, że będzie chciał za wszelką cenę zmienić podstawę programową, to wydaje się, że nie tego potrzebuje szkoła. Potrzebuje odchudzenia podstawy programowej, ale nie kolejnej batalii ideologicznej w kontekście tej podstawy - mówił szef ZNP w rozmowie z Interią

Sławomir Broniarz: Szkoła nie oczekuje, by forsować ideologiczną agendę

Jego zdaniem Przemysław Czarnek jest "wielką niewiadomą", bo w odróżnieniu od swojego poprzednika Dariusza Piontkowskiego nie miał ścisłego związku ze szkołą. Sławomir Broniarz powiedział także, że jeśli nowy minister edukacji będzie chciał zmienić podstawę programową, to nauczyciele chcą wiedzieć, w którym kierunku. 

- Jeśli ma to być politykowanie w edukacji, to jesteśmy na nie. Szkoła nie oczekuje, by forsować ideologiczną agendę w obszarze edukacji. Dziś szkoła potrzebuje spokoju, przewidywalności, masek, płynów i szacunku dla nauczyciela. I odpowiedzi, czy państwo dalej będzie traktowało ten zawód w kategoriach pariasowych, czy będzie miało ofertę dla nauczycieli. Dziś w edukacji brakuje kilku tysięcy nauczycieli. Z takim wyzwaniem trzeba sobie poradzić, a nie szukać batalii ideologicznych - powiedział Sławomir Broniarz.

Nowy minister edukacji: Wojnę ideologiczną wzniecają aktywiści ideologii genderowskiej

Przemysław Czarnek odniósł się do jego słów na antenie telewizji Polsat News. Polityk zapowiedział, że chciałby "wzmocnić etos nauczyciela" i "przekonać społeczeństwo, że pedagodzy są niezwykle ważni w procesie nauczania i wychowania". Zapytany o studia gender na uczelniach wyższych powiedział z kolei, że "nie ma miejsca na rzeczy, które byłyby ideologizowaniem na siłę polskiego społeczeństwa".

- Nie wzniecamy żadnej wojny. Mamy prawo oświatowe, a w znajdującej się w nim preambule jest zapis, że w oświacie trzeba respektować wartości chrześcijańskie. Wojnę ideologiczną wzniecają aktywiści ideologii genderowskiej, LGBT, którzy na siłę próbują zrobić w Polsce rewolucję. Nie ma na nią zgody, bo jest sprzeczna z prawem - mówił Przemysław Czarnek, odnosząc się do słów jego krytyków, którzy uważają, że przejęcie przez niego ministerstwa edukacji i szkolnictwa wyższego to "wzniecanie wojny ideologicznej". 

Zobacz wideo Robert Biedroń komentuje słowa polityków PiS na temat LGBT