Radosław Fogiel: Wojny żadnej w rządzie nie ma

Wicerzecznik PiS w Gazeta.pl powiedział, że Jarosław Kaczyński wchodzi do rządu nie dlatego, że trwa konflikt między jego członkami. - Wojny żadnej w rządzie nie ma. Zdarzają się różnice zdań w koalicji - stwierdził Radosław Fogiel. Dodał, że prezes PiS jako wicepremier "wzmocni" rząd.

W środę premier Mateusz Morawiecki ogłosił nazwiska polityków, którzy dołączą do zrekonstruowanego rządu. Wśród nich jest prezes PiS Jarosław Kaczyński, który obejmie tekę wicepremiera. Wiceszefem rządu ponownie zostanie Jarosław Gowin, który pokieruje ministerstwem rozwoju, pracy i technologii. W rządowych ławach zasiądą również: Grzegorz Puda jako nowy minister rolnictwa oraz Przemysław Czarnek, który będzie odpowiadał za połączony resort edukacji i szkolnictwa wyższego.

Czytaj więcej: Nowy skład rządu zaakceptowany. Mateusz Morawiecki ogłosił nazwiska nowych ministrów

"Wojny żadnej w rządzie nie ma"

Radosław Fogiel został zapytany o to, dlaczego Jarosław Kaczyński wchodzi do rządu Mateusza Morawieckiego.

Mógłbym być złośliwy i powiedzieć: realizacja postulatów opozycji, która od dawna przekonywała, że pan prezes Kaczyński powinien być w rządzie, powinien, jak to określali, wziąć na siebie odpowiedzialność za rządzenie. Ale oczywiście to nie opozycja dyktuje nasze decyzje. To ustalenia w ramach Zjednoczonej Prawicy, to wzmocnienie tego rządu przy okazji rekonstrukcji, to bardziej słyszalny głos Prawa i Sprawiedliwości

- wyjaśnił wicerzecznik PiS i dodał, że "to będzie miało dobre efekty". Poseł podkreślił, że fakt, iż Jarosława Kaczyńskiego do tej pory nie było w rządzie nie oznacza, że rząd był "słaby".

Radosław Fogiel został także zapytany o konflikt między Mateuszem Morawieckim a Zbigniewem Ziobrą.

Większa część tego to dopisane przez dziennikarzy historie. Wojny żadnej w rządzie nie ma. Zdarzają się różnice zdań w koalicji

- stwierdził poseł PiS. Podkreślił, że liderem nowego rządu będzie prezes Rady Ministrów, a nie prezes PiS.

Polecane dla Ciebie