RMF FM: Michał Wójcik zostanie ministrem od "agendy lewicowej". "Były napięcia ws. Wosia"

Z nieoficjalnych informacji RMF FM to Michał Wójcik, a nie Michał Woś, ma zostać ministrem w KPRM. Solidarnej Polsce nie udało się wyłonić kandydata przed tym, jak premier ogłosił skład nowego rządu. Z dotychczasowych informacji wynika, że do obowiązków ministra ma należeć "dawanie odporu agendzie lewicowej".

Reporter RMF FM Patryk Michalski dowiedział się nieoficjalnie, że "Solidarna Polska nie dogadała się w sprawie tego, kto ma być ministrem w KPRM". Dotychczas w tej kontekście wymieniano Michała Wosia. "Mamy wielu dobrych kandydatów, trudno się zdecydować" - powiedzieli Michalskiemu ludzie Zbigniewa Ziobry. W sprawie Wosia "były wewnętrzne napięcia". 

Zobacz wideo Nowy skład rządu zaakceptowany. Premier podał nazwiska ministrów

Dziennikarz dowiedział się jednocześnie, że ministrem bez teki ma zostać dotychczasowy wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik. "Partia jeszcze dziś ma przyjąć rekomendację w tej sprawie" - poinformował.

Minister w KPRM od "agendy lewicowej"

Jak informowaliśmy we wtorek, koalicjanci PiS mają otrzymać po jednym ministrze - już wiemy, że będą to Jarosław Gowin i Zbigniew Ziobro - oraz po jednym ministrze bez teki. Solidarnej Polsce miałoby przypaść stanowisko dotyczące "praw obywatelskich i tożsamości europejskiej". 

Informatorzy "DGP" twierdzą, że nowy minister bez teki ma dawać odpór "agendzie lewicowej". "To oznacza, że Zjednoczona Prawica nie odejdzie od tematów takich jak krytyka ruchów LGBT, mimo że rodzi to realne konsekwencje dyplomatyczne" - piszą Tomasz Żółciak i Magdalena Cedro we wtorkowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej".

Według ustaleń dziennika, stanowisko miał objąć jeszcze urzędujący minister środowiska Michał Woś. Po powołaniu nowego gabinetu Woś straci stanowisko na rzecz Michała Kurtyki, który obejmie połączony resort klimatu i środowiska.