Rządowe mieszkania w Warszawie. "Rzeczpospolita": Ponad połowa wynajęta tym, którym nie przysługują

Jak wynika z ustaleń "Rzeczpospolitej", ponad połowa mieszkań na warszawskim rządowym osiedlu wynajmowana jest przez osoby, które nie zajmują kierowniczych stanowisk w państwie. Wszystko po dużo niżej cenie niż wynosi średnia stawka rynkowa.

Rząd ma do dyspozycji 59 mieszkań na osiedlu przy ulicy Grzesiuka w Warszawie. Obecnie dysponuje nimi szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk. Aktualnie zajętych jest 50 z nich, ale, jak ustaliła "Rzeczpospolita", 33 lokale wynajęte są osobom, które nie zajmują kierowniczych stanowisk w państwie.

Dostęp do nich na mocy zarządzenia [z listopada 2019 roku - przyp. red.] szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów uzyskali m.in. parlamentarzyści i zwykli pracownicy administracji rządowej. Centrum Informacyjne Rządu potwierdza, że tylko 17 lokali zajmowanych jest zgodnie z ustawą przez osoby pełniące kierownicze funkcje

- pisze "Rzeczpospolita". Chodzi o trzech ministrów, dziewięciu podsekretarzy stanu i pięciu pracowników Kancelarii Premiera.

Zarządzenie, o którym mowa poszerzyło grupę osób uprawnionych do wynajmu mieszkań przy ulicy Grzesiuka o: posłów i senatorów, kierowników instytucji państwowych, pracowników administracji rządowej oraz pracowników organów państwowych.

Rząd wynajmuje mieszkania tanio

Stawka za metr kwadratowy takiego mieszkania to 24,12 zł miesięcznie dla użytkowników uprawnionych oraz 28,62 zł dla tych, których upoważnia do wynajmu zarządzenie. Jak podkreśla "Rzeczpospolita", dla porównania, średnia rynkowa stawka najmu w lipcu w stolicy wynosiła 54 złote za metr kwadratowy, do czego trzeba jeszcze było dodać opłaty administracyjne i media.

Lepiej, żeby mieszkania były wynajmowane i opłacane, niż żeby stały puste, skoro ministrowie ich nie chcą

- mówi w rozmowie z dziennikiem jeden z urzędników Kancelarii Premiera.

Zobacz wideo Ryszard Czarnecki o powrocie Jarosława Kaczyńskiego do rządu