Spór w ZP realny. Dudek: Gdyby prezes Kaczyński postanowił się ożenić, to byłaby ustawka

Spór w Zjednoczonej Prawicy był realny, a pomimo możliwych strat wizerunkowych, w długiej perspektywie jego zwycięzcą jest Jarosław Kaczyński - uważa prof. Antoni Dudek. Jego zdaniem konflikt między PiS a koalicjantami nie był "ustawką" mającą na celu odwrócenie uwagi opinii publicznej.
Zobacz wideo Ryszard Czarnecki o powrocie Jarosława Kaczyńskiego do rządu

Czy spór wewnątrz Zjednoczonej Prawicy - który zdaje się być (jak na razie) wygaszony - był tylko "ustawką", tematem zastępczym przykrywającym inne wydarzenia? Z taką tezą nie zgadza się politolog prof. Antoni Dudek. W rozmowie z "Rzeczpospolitą" powiedział, że takie odwracanie uwagi jest "bardzo krótkotrwałe".

Jego zdaniem w sytuacji narastającej epidemii COVID-19, trwających w tym tygodniu strajków górników czy oburzenia niektórych hodowców ustawą o ochronie zwierząt taki "festiwal spotkań" polityków byłby "fatalnym sposobem na odwrócenie uwagi". Politolog ocenia wręcz, że poparcie dla PiS w najbliższych sondażach może spaść z tego powodu. - Gdyby to była np. wiadomość, że prezes Kaczyński postanowił się jednak ożenić, to byłyby news, który odwróciłby uwagę opinii publicznej, to mogłaby być klasyczna ustawka, która odwraca uwagę - skomentował Dudek. 

Długofalowo zwycięzcą sporu jest Kaczyński

Według politologa w sporze między PiS a koalicjantami nie ma wygranych, a wszystkie formacje straciły wizerunkowo. To dlatego, że Zjednoczona Prawica okazała się wcale nie tak bardzo zjednoczona. 

Jednak zdaniem prof. Duda w dłuższej perspektywie wygrał Jarosław Kaczyński. Zbigniew Ziobro "uratował swoje stanowisko w rządzie", ale Kaczyński jako wicepremier będzie "kuratorem" ministra sprawiedliwości.

Na podstawie nowej umowy koalicyjnej prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ma zostać wicepremierem i kierować Komitetem Spraw Wewnętrznych, Sprawiedliwości i Obrony Narodowej.