CBA w szpitalu w Szczecinie. Pełnomocnik Grodzkiego: Na koszt państwa kreuje się dowody

Pełnomocnik marszałka Senatu prof. Tomasza Grodzkiego wydał oświadczenie w sprawie akcji CBA dotyczącej polityka. Mec. Jacek Dubois zapewnił, że jego klient nie przyjmował łapówek i wskazał, że śledztwo w jego sprawie ma wymiar polityczny.

W środę 23 września media obiegła informacja, że CBA przeprowadziło rewizję w ponad 20 miejscach w ramach śledztwa dotyczącego rzekomej korupcji w szpitalu w Szczecinie-Zdunowie w czasie, gdy jego dyrektorem był obecny marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki. Stanowisko w tej sprawie zajął pełnomocnik polityka, mec. Jacek Dubois. Oświadczenie jego autorstwa opublikował portal poland.us. Adwokat podkreślił m.in. że prof. Tomasz Grodzki nigdy nie uzależniał leczenia swoich pacjentów od zapłaty, a zarzuty pod jego adresem pojawiły się w czasie, gdy objął stanowisko marszałka Senatu.

"Na koszt Państwa, bez jakichkolwiek przesłanek ku temu, postanowiono wykreować dowody, które miałyby obciążyć prof. Tomasza Grodzkiego. W to przedsięwzięcie Prokuratura zaangażowała ponad 100 funkcjonariuszy CBA. Czynności te podejmowane są bez żadnych podstaw faktycznych i są próbą zgromadzenia dowodów, które nie istnieją, na potwierdzenie zdarzeń, które nigdy nie miały miejsca. Po raz kolejny wykorzystano organy państwa i pieniądze podatników do zdyskredytowania w opinii publicznej Marszałka Senatu RP" - napisał Dubois, wskazując, że akcja CBA miała miejsce w "środku walki o władzę" w Zjednoczonej Prawicy i miała na celu odwrócenie uwagi od kryzysu w obozie rządzącym.

Zobacz wideo Łapiński: Ataki na Grodzkiego to normalna gra polityczna

Pełnomocnik marszałka Senatu: Nie podjęto żadnych działań w sprawach Sasina i Szumowskiego

Mec. Jacek Dubois wskazał także, że opisane przez niego działania "naruszają konstytucyjną zasadę równości wobec prawa".

"Pomimo materiałów dowodzących wielomilionowych strat Skarbu Państwa, związanych z działalnością byłego Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego, czy Wicepremiera Jacka Sasina, prokuratura nie podjęła jakichkolwiek działań. Przeciwna sytuacja ma miejsce wobec prof. Tomasza Grodzkiego, gdy brak jest przesłanek do podjęcia jakichkolwiek działań przez organy ścigania" - napisał adwokat. 

Dubois zapowiedział także, że wszelkie działania naruszające dobra osobiste prof. Tomasza Grodzkiego będą ścigane prawnie.