Prawo i Sprawiedliwość wygrywa wybory. Solidarna Polska bliżej progu wyborczego [SONDAŻ]

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się teraz, Prawo i Sprawiedliwość wygrałoby je, zdobywając 36,6 procent głosów - wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie "Rzeczpospolitej". Koalicjanci partii rządzącej znaleźliby się poza Sejmem - lepszy wynik odnotowałaby jednak partia Zbigniewa Ziobry, która zbliża się do progu wyborczego.

Ostatni kryzys koalicyjny nie odbił się na poparciu dla Prawa i Sprawiedliwości - pokazuje najnowszy sondaż, przeprowadzony przez pracownię Indicator na zlecenie "Rzeczpospolitej". Wynika z niego, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, to Prawo i Sprawiedliwość zwyciężyłoby w nich, zdobywając 36,3 proc. głosów.

Zobacz wideo Wiceprezes PiS trafił do zarządu NBP. Komentuje Zbigniew Girzyński

Sondaż. PiS wygrywa wybory, a Solidarna Polska zbliża się do progu wyborczego

Na drugim miejscu w sondażu uplasowała się Koalicja Obywatelska z wynikiem 25,9 procent. Kolejne są Konfederacja (8 procent) i Lewica (7,5 procent). Pięcioprocentowego progu wyborczego nie przekroczyłoby PSL (4,3 proc.).

Ciekawe w kontekście toczących się rozmów w sprawie dalszych losów koalicji Zjednoczonej Prawicy są wyniki poszczególnych koalicjantów PiS. Zarówno Solidarna Polska, jak i Porozumienie nie przekroczyłyby progu wyborczego, ale to partia Ziobry uzyskała w sondażu lepszy wynik - 3,5 procent. To najlepszy w ostatnich tygodniach wynik, który nie dałby Solidarnej Polsce miejsc w Sejmie, ale pozwoliłby na uzyskanie gwarancji finansowania z budżetu państwa. Oddanie głosów na ugrupowanie Jarosława Gowina zadeklarowało z kolei tylko 1,7 proc. badanych. 

5,8 procent badanych wskazało, że chciałoby zagłosować na "inną partię", a 7,1 procent nie wskazało żadnego faworyta.

W środę opublikowano również wyniki sondażu Pollster dla "Super Expressu" - wynika z nich, że gdyby Prawo i Sprawiedliwość poszło do wyborów bez koalicjantów, to wygrałoby je z wynikiem 39,34 proc. Natomiast Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry i Porozumienie Jarosława Gowina nie wprowadziłyby ani jednego posła do Sejmu, zdobywając odpowiednio 2,3 proc. oraz 0,6 proc. poparcia.