Najpierw PiS, a zaraz potem Ziobro. Negocjacyjny ekspres jeszcze przyspiesza

O godz. 13 wierchuszka Prawa i Sprawiedliwości spotyka się na Nowogrodzkiej. Jak dowiaduje się Gazeta.pl, tuż potem, bo o godz. 15, ma się zebrać też zarząd Solidarnej Polski, by omówić stan negocjacji z PiS. Zawarcie porozumienia kończącego kryzys rządowy może być już kwestią godzin.

Zobacz nagranie. Zbigniew Girzyński (PiS) komentuje audyt w spółkach Skarbu Państwa:

Zobacz wideo

Jest bliżej do zawarcia kompromisu między Jarosławem Kaczyńskim a Zbigniewem Ziobrą, niż wskazywać by na to mogły pohukiwania najbardziej zadziornych polityków z oby stron.

Jak wynika z naszych rozmów, tak Ziobrze jak i Kaczyńskiemu zależy na porozumieniu. Warunki stawiane przez prezesa PiS Ziobrze nie są zresztą zaporowe, bo chodzi o wspólne głosowanie nad senackimi poprawkami do ustawy o ochronie zwierząt, wsparcie ustawy o bezkarności dla urzędników łamiących prawo (możliwe, że w innej wersji niż zgłoszona), jeśli zrobili, to walcząc z epidemią koronawirusa i zaprzestanie światopoglądowej krucjaty i ataków na premiera Mateusza Morawieckiego.

Dziś o godz. 13 szefostwo PiS ma się już pochylić nad odpowiedziami Ziobry na te warunki. A o godz. 15 o negocjacjach będzie dyskutował zarząd Solidarnej Polski.

- Zmierza to wszystko ku złagodzeniu. Wszystkie opcje nadal są na stole, ale wszyscy uważamy, że Zjednoczona Prawica to dobry projekt - mówi nam osoba z SP.

Inny nasz rozmówca, mający kontakt z Jarosławem Kaczyńskim podkreśla: - Widać, że prezesowi zależy na porozumieniu.