Zbigniew Ziobro reaguje na zapowiedź wniosku o wotum nieufności. "Strach zajrzał w oczy?"

Zbigniew Ziobro odniósł się do słów polityków Koalicji Obywatelskiej, którzy zapowiedzieli, że złożą wniosek o wotum nieufności w jego sprawie, chcąc odwołania go ze stanowiska ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. "Strach zajrzał w oczy?" - zapytał.

"Po tym, jak poinformowałem o nowych dowodach na przestępczą działalność Sławomira N., przybocznego Donalda Tuska, natychmiast PO chce mnie odwołać" - napisał na Twitterze Zbigniew Ziobro, odnosząc się do deklaracji polityków Koalicji Obywatelskiej, którzy we wtorek 22 września zapowiedzieli złożenie wniosku o wotum nieufności wobec niego.

Zobacz wideo Ziobro i „haki” na polityków PiS? Sellin: Nie uwierzę w to

Ziobro komentuje zapowiedź wniosku o wotum nieufności. "Strach zajrzał w oczy?"

"Strach zajrzał w oczy?" - dodał Ziobro w tym samym wpisie. W swojej wypowiedzi odniósł się do sprawy byłego polityka PO i ministra sportu w rządzie Donalda Tuska, Sławomira Nowaka (zezwolił na używanie jego pełnego nazwiska). W ostatnim czasie funkcjonariusze CBA poinformowali, że zabezpieczyli należące do niego ruchomości i nieruchomości, w tym luksusowy samochód, dwa mieszkania i ponad 4 mln zł, które - jak wskazali - miał pozyskać dzięki działalności przestępczej. Adwokat Nowaka odpiera te zarzuty. - To okropna, brutalna manipulacja. Została zorganizowana, by przykryć decyzję sądu, który orzekł, że premier Morawiecki rażąco naruszył prawo - powiedział.

Politycy KO na konferencji prasowej poświęconej decyzji o zawnioskowaniu o wotum nieufności wobec Ziobry podkreślali, że jest on "najgorszym ministrem sprawiedliwości od III RP", który "skrajnie upolitycznił prokuraturę". Odnieśli się też do trwającego w Zjednoczonej Prawicy konfliktu koalicyjnego.

Chcemy zobaczyć, czy to wszystko, o czym mówi Jarosław Kaczyński i jego ludzie, jest prawdą, czy też jak zawsze pan premier Morawiecki i Jarosław Kaczyński staną po stronie człowieka, który zrujnował wymiar sprawiedliwości i polską prokuraturę 

- mówił Borys Budka. - Zbigniew Ziobro musi odejść. To on jest odpowiedzialny za zwasalizowanie niezależnej prokuratury, za szykanowanie i represjonowanie niezależnych sędziów i prokuratorów, za wzniecenie fali nienawiści wobec społeczności LGBT w Polsce - mówiła z kolei posłanka KO Małgorzata Tracz.

Czytaj więcej: Będzie wniosek o wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobry. Politycy KO: Musi odejść

Finału rozmów Jarosława Kaczyńskiego ze Zbigniewem Ziobrą wciąż nie ma - nieoficjalnie możemy spodziewać ich się w środę. Rzeczniczka PiS poinformowała, że prezes partii przedstawił Ziobrze warunki dalszego trwania koalicji Zjednoczonej Prawicy. Z nieoficjalnych informacji Onetu wynika, że jeśli Ziobro wraz z Solidarną Polską chcą utrzymać koalicję z PiS, muszą poprzeć dwie ustawy forsowane przez Jarosława Kaczyńskiego ("futerkową" oraz o bezkarności urzędników), a także wycofać się z "krucjaty ideologicznej".