Girzyński o politykach Solidarnej Polski i Porozumienia: Młodzi i sympatyczni, ale nazbyt pobudliwi

- W Prawie i Sprawiedliwości jest wielu polityków, którzy mogliby o wiele lepiej, sprawniej i skuteczniej kierować Ministerstwem Sprawiedliwości - stwierdził w RMF FM poseł PiS Zbigniew Girzyński. Jak dodał, ludzie Zbigniewa Ziobry pracujących w spółkach skarbu państwa powinni spodziewać się tego, że stracą posady.

Trzy godziny trwało poniedziałkowe posiedzenie kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości w sprawie przyszłości Zjednoczonej Prawicy. Rzecznik PiS Anita Czerwińska poinformowała, że podjęto decyzję o "zdecydowanych rozstrzygnięciach" i będzie ona ogłoszona w stosownym czasie.

W zeszłym tygodniu Sejm uchwalił nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, która zakłada między innymi zakaz hodowli zwierząt na futra i ogranicza ubój rytualny. Ustawę poparło 356 posłów, 75 było przeciw, a 18 się wstrzymało. Mimo dyscypliny klubowej w klubie PiS przeciw ustawie zagłosowało 38 jego członków. W tym gronie było kilkunastu posłów należących do PiS oraz wszyscy posłowie Solidarnej Polski. Od głosu wstrzymało się 15 posłów drugiego z koalicjantów, czyli Porozumienia.

Z nieoficjalnych doniesień medialnych wynika, że w tym tygodniu ma dojść do spotkania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego oraz ministra sprawiedliwości i lidera Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry.

Zbigniew Girzyński o politykach koalicji: Młodzi, ale nazbyt pobudliwi

- Na razie trwa separacja, jeżeli użyjemy tego sądowego określenia. Separacja ma to do siebie, że nie jest jeszcze zakończeniem związku małżeńskiego, stwarza szanse zarówno przywrócenia status quo, jak i w miarę pokojowego rozejścia się - skomentował poseł PiS Zbigniew Girzyński w RMF FM. Dodał, że, "rozmowy z partnerami będą prowadzone".

Parlamentarzysta stwierdził, że "Jarosław Kaczyński byłby bardzo dobrym premierem, najlepszym pewnie rozwiązaniem personalnym". - Pamiętajmy, że mamy obecnie premiera, który świetnie wypełnia swoją rolę, jest człowiekiem energicznym i rzutkim na arenie międzynarodowej - powiedział, mówiąc o Mateuszu Morawieckim.

- Skoro Solidarna Polska tak bardzo postanowiła bronić swojej obecności w dwóch resortach, a jest decyzja polityczna, by ostał im się jeden, to zawsze byłem zwolennikiem, by zostawić im Ministerstwo Środowiska. W Prawie i Sprawiedliwości jest wielu polityków, którzy mogliby o wiele lepiej, sprawniej i skuteczniej kierować Ministerstwem Sprawiedliwości - ocenił Zbigniew Girzyński. Jak stwierdził, taką osobą jest np. posłanka PiS Małgorzata Wassermann.

Mówiąc o niektórych politykach z Solidarnej Polski i Porozumienia stwierdził, że "nie powinno być tak, że młodzi, nawet nieźle wykształceni i sympatyczni ludzie, ale z nazbyt pobudliwymi charakterami odpowiadają za te obszary państwa, gdzie trzeba nieco większej refleksji i spokoju".

Zapytany o to, czy ludzie Zbigniewa Ziobry stracą miejsca w zarządach i radach nadzorczych spółek skarbu państwa, odparł, iż ''ma nadzieję, że tego typu działania są już przez pana premiera Jacka Sasina przygotowane" i powinni się oni spodziewać tego, że te stanowiska stracą.

Zobacz wideo Zbigniew Ziobro: Zjednoczona Prawica ma przed sobą wielką przyszłość. Nawet w rodzinie zdarzają się konflikty