Porozumienie tłumaczy, dlaczego nie poparło ustawy "futerkowej". Wyraża gotowość do dalszych prac

"Porozumienie Jarosława Gowina wyraża gotowość do udziału w dalszych pracach nad zracjonalizowaniem przepisów ustawy" - napisała rzeczniczka partii w oświadczeniu dot. ustawy o ochronie zwierząt. Jak dodała, Porozumienia nie mogło poprzeć ustawy, ponieważ pojawiły się w niej "przepisy zbyt daleko idące, sprzeczne z zasadą wolności gospodarczej".

Magdalena Sroka, rzeczniczka Porozumienia, zamieściła na portalu społecznościowym oświadczenie w sprawie tzw. ustawy futerkowej, która została przyjęta w nocy większością sejmową. 15 polityków partii wstrzymało się od głosu - to: Kamil Bortniczuk, Stanisław Bukowiec, Michał Cieślak, Anna Dąbrowska-Banaszek, Jarosław Gowin, Andrzej Gut-Mostowy, Wojciech Maksymowicz, Iwona Michałek, Wojciech Murdzek, Marcin Ociepa, Grzegorz Piechowiak, Magdalena Sroka, Włodzimierz Tomaszewski, Michał Wypij i Jacek Żalek. Jedyną głosującą "za" była wicepremier Jadwiga Emilewicz. Po głosowaniu w obozie Zjednoczonej Prawicy wybuchł konflikt.

Czytaj także: W ciągu kilku dni decyzja ws. Zjednoczonej Prawicy. Źródłem kryzysu "nie jest ustawa o ochronie zwierząt"

Czytaj także: OKO.Press: PiS chciał koalicji tylko z Gowinem. Kaczyński boi się, że Ziobro użyje prokuratury

Porozumienie tłumaczy, dlaczego nie poparło ustawy "futerkowej"

W oświadczeniu Porozumienia czytamy, że partia "zdecydowanie popiera działania zmierzające do poprawy losu zwierząt hodowlanych", jednak "w ustawie pojawiły się przepisy zbyt daleko idące, sprzeczne z zasadą wolności gospodarczej oraz niezapewniające dostatecznej ochrony rolników i Skarbu Państwa".

Dlatego nie mogliśmy poprzeć tej ustawy w zaproponowanym przez wnioskodawców brzmieniu. Nieakceptowalne naszym zdaniem jest zastosowanie zbyt krótkiego vacatio legis, które doprowadzi do bankructwa setek polskich, rodzinnych firm z branży rolniczej

- napisała rzeczniczka Porozumienia. Jak dodała, "jest to tym bardziej niedopuszczalne w dobie kryzysu gospodarczego spowodowanego pandemią COVID-19".

W naszej ocenie ustawa nie chroni w sposób dostateczny również interesów Skarbu Państwa, gdyż naraża polskich podatników na konieczność ponoszenia ciężaru wypłat odszkodowań, czego należało uniknąć, wprowadzając dostatecznie długie vacatio legis. Szacunkowe wyliczenia pokazują, że polscy podatnicy ponieśliby koszty liczone w miliardach złotych

- czytamy w oświadczeniu. "Porozumienie Jarosława Gowina wyraża gotowość do udziału w dalszych pracach nad zracjonalizowaniem przepisów ustawy" - podkreśliła Magdalena Sroka.